The Herculoids Vs. L. Brothers, Bronx River Center, 1978
Napisane przez rokrzy, kwiecień 19th, 2009
Rok 1978 po prostu obfitował w tworzeniu imprez. Mistrzowie Ceremonii mieli pełne ręce roboty co każdy weekend, chociaż nie tylko weekendy były pewną odskocznią od dnia codziennego. Oczywiście, organizowano małe jamy w środku tygodnia, by wyjść z monotonności dnia powszedniego, a wszystko dlatego, że ludzie żyli tą muzyką. Block parties, jamy, street parties, czy jakkolwiek inaczej by się je nazwało, musiały mieć świetną oprawę by móc przyciągać kolejnych „imprezowiczów”. Mimo, wielkiej popularności imprez odbywających się standardowo na świeżym powietrzu, lub w starych, niezamieszkanych budynkach – otwierano niezliczoną ilość klubów. Tak chociażby powstał legendarny klub Disco Fever, i wiele innych o których istnieniu my nie mamy w ogóle pojęcia, a w których bawili się obecni, afro-amerykańscy pięćdziesięciolatkowie.
Wprost proporcjonalnie do wzrostu liczebności jam’ów, rosła liczba Mistrzów Ceremonii, celebrujących owe muzyczne przedstawienia. Każdy MC chciał być królem i nim był, według swojego uznania, jak i publiczności, dla której wymyślał kolejne strofy. Powstawało kolejne nurtujące pytanie, czy może być wielu królów? Oczywiście, że nie! Pojedynkowano się coraz częściej, by takiego króla wyłonić, dlatego rok 1978 był przełomowy, chociażby ze względu na pojedynek pomiędzy Grandmaster Caz’em, a Bambaaatą.
Pewnego dnia na Bronx River Center, w 1978 roku odbył się pojedynek dwóch legendarnych zespołów, L. Brothers i Herculoids
L. Brothers reprezentowało 7 artystów: Kevie Kev – lider zespołu, Master Rob, MC Smiley, DJ Cordio, Busy Bee Starski, DJ Mean Gene i jego brat Grand Wizard Theodore. W późniejszym czasie skład doświadczył wielu zmian, zarówno kwestii „personalnej” jak i wydarzeń z nią związanych, powstał w ten sposób skład o nazwie Grandwizard Theodore and the Fantastic 5. Z kolei
The Herculoids to Coke La Rock – pierwszy MC w historii rapu, oraz Clark Kent. Pierwsza grupa rapowa występowała z Kool Herc’em podczas przeróżnych imprez, jakby nie patrzeć - Herc powołał do działania The Herculoids i był ich mentorem. Przejdźmy jednak do pamiętnych wydarzeń.
Jest rok 1978, Bronx River Center. Kool Herc jak i również The Herculoids to postać znana bardzo dobrze wszystkim osobom, które regularnie przybywały bawić się na Bronx River Center. W dniu bitwy L.Brothers atakowali swojego rywala, na jego własnym terenie. Ciekawym faktem jest to, że Coke La Rock i Clark Kent, wcale nie atakowali rywala, natomiast L.Btrothers, a w szczególności Busy Bee Starski i Kevie Kev, kompletnie nie oddawali im szacunku, uderzając tekstami typu „to nie jest dla nas żadna bitwa”.
Coke La Rock powiedział podczas wywiadu, przeprowadzonego przez Troy’a L. Smith’a:
[…]Kiedy odbywały się pojedynki ja byłem tam, lecz mało się interesowałem osobami w nich uczestniczącymi. Więc dla mnie nie było to potrzebne gdyż w tym czasie byliśmy na samym szczycie w tej grze[…]
Z ciekawostek, warto dodać, iż cena biletów na tzw. afterparty w Rock City, trzymała się w granicach 2 dolarów.
Kevie Kev w jednym z wywiadów, dość sceptycznie wypowiedział się o członku Herculoids: “Coke La Rock mówił do mikrofonu, małe obelgi lub coś w tym stylu”. Zaraz po tych słowach skwitował: Był jednak prawą ręką Herc’a. “Był niczym głos pochodzący prosto z serca, wiesz co mam na myśli. To mój człowiek.”
Czy historyczna bitwa w Bronx River Center wywarła wielki wpływ na oblicze rapu? Z pewnością. Świadkowie tego zdarzenia zapewne po dziś dzień je wspominają, z wielkim sentymentem i wkrótce będą opowiadać co się działo w Bronx River Center swoim wnukom. Kaseta z pojedynkiem krąży w sieci.
rokrzy
Tagi: Bronx River Center, Busy Bee Starski, Clark Kent, Coke La Rock, DJ Cordio, DJ Mean Gene, Grand Wizard Theodore, Herculoids, Kevie Kev, Kool Herc, L.Brothers, Master Rob, MC Smiley


