premiery

Czyli w zdrowym ciele zdrowy duch

Postautor: Kamikadze » 2012-08-03, 12:10

Mam takie małe pytanko. Jakie ćwiczenia polecacie na mięśnie brzucha, fajnie jak by dawały szybki efekt. I czy to prawda że trzeba spożywać dużo białka ?

Awatar użytkownika
80%
80%
 
Posty: 1411
Rejestracja: 2010-08-03, 12:33
Lokalizacja: East Coast

Postautor: seba9895 » 2012-08-03, 12:20

A6W
Nie mów pacierzy, w skutek ich nie wierzę,
Silniejsza rozpacz, niż twoje pacierze
Zbawienia nie wart jestem - i nie żądam,
Nie raju, ale spoczynku wyglądam.

Awatar użytkownika
Junior Admin
Junior Admin
 
Posty: 3452
Rejestracja: 2010-01-20, 19:56
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: NiktWazny » 2012-08-03, 14:25

Kamikadze pisze:Mam takie małe pytanko. Jakie ćwiczenia polecacie na mięśnie brzucha, fajnie jak by dawały szybki efekt. I czy to prawda że trzeba spożywać dużo białka ?


jak masz oponę, tłuszcz, zalany brzuch to musisz być na ujemnym bilansie kalorycznym. dużo białka nie zaszkodzi.

Nightflyer pisze:Pierdol rady, żeby nie jeść słodyczy, jedz jak najwięcej, będziesz miał dużo energii (cukry) którą wykorzystasz na treningu. Chudzi mają zajebiście, bo szybko się organizm regeneruje. Na własnym przykładzie sporo przytyłem (przy treningu aerobicznym wraz z siłowym) zjadając pół godziny przed snem dwa banany i pijąc 400ml mleka.
Jeśli nie masz ścisłej diety, po prostu staraj się więcej jeść kalorycznych produktów i sporo białka.
Napisz jeszcze jaki masz plan treningowy, dostępny sprzęt i coś się poradzi ;)


:O jedz słodycze to nabierzesz masy, ale tłuszczowej. siłownia to nie jest do chuja taki ciężki sport, żeby wchłaniać tak dużo cukrów prostych w postaci słodyczy. dwa banany na noc + mleko to w ogóle głupota - tym bardziej, że człowiek nie trawi laktozy. na noc powinno się jeść tylko twaróg biały + ew lyzeczkę oliwy z oliwek. a jak się nie ma ścisłej diety, to się powinno chociaż 3mac posiłków około treningowych (przed i po) w postaci ryzu + np piersi z kurczaka, lub innego mięsa i na noc twaróg na nocny katabolizm no i wiadomo kalorycznie 3ba szamać w ciągu dnia jak chce się przytyć.


ps ryż to węglowodany - to że jest biały to nie znaczy, że to białko :p ma jakieś tam roślinne białka, ale o chuj rozbić i liczy się to tylko jako węglowodany.



ps 2. ja przez jesień i zimę zszedłem z ok 95 kg do 83 (teraz ok. 85-86) godzina roweru, odstawienie siłowni + ujemny bilans zdziałały cuda :D miałem dość tej wagi i masowania..teraz połowa mnie jest - ale wyglądam dużo lepiej - o jakieś 5 lat młodziej na mordzie
Ty mi nie pierdol, mówisz to nie przez Ciebie - chcesz zmienić świat to od siebie ! i bądź pewien ! że choć jeden ten nie znaczy nic, to jak będzie on to będzie już za kim iść..

Awatar użytkownika
80%
80%
 
Posty: 1057
Rejestracja: 2010-12-13, 11:13
Lokalizacja: okolice ZG

Postautor: Kamikadze » 2012-08-04, 12:45

NiktWazny pisze:jak masz oponę, tłuszcz, zalany brzuch to musisz być na ujemnym bilansie kalorycznym. dużo białka nie zaszkodzi.

Właśnie nie mam jakiegoś w chuj zalanego tłuszczem brzucha, bo jestem chudy, chodzi mi o to żeby było widać te mięśnie.

Awatar użytkownika
80%
80%
 
Posty: 1411
Rejestracja: 2010-08-03, 12:33
Lokalizacja: East Coast

Postautor: Alc » 2012-08-04, 14:35

Kamikadze pisze:Właśnie nie mam jakiegoś w chuj zalanego tłuszczem brzucha, bo jestem chudy, chodzi mi o to żeby było widać te mięśnie.


Wygląd brzucha zależy głównie od poziomu tłuszczu w organizmie. Zapewne masz po prostu małą masę mięśniową, skoro jesteś chudzielec. Możesz robić to a6w czy abs II jeśli nie chcesz się bawić w siłownie itd. Lepsze to od nic nie robienia.

NiktWazny, mam pytanie. Dlaczego przy redukcji odstawiłeś siłownie ? Przy zrzucaniu wagi przydatna rzecz mimo wszystko. Chyba, że w ogóle Ci na mięśniach już nie zależało, a utracie wagi po prostu ;) ?

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 313
Rejestracja: 2010-06-05, 13:17
Lokalizacja: Poznań

Postautor: NiktWazny » 2012-08-04, 17:36

to prawda. a6w, czy abs styknie jak nie jesteś zalany.

Alc pisze:
NiktWazny, mam pytanie. Dlaczego przy redukcji odstawiłeś siłownie ? Przy zrzucaniu wagi przydatna rzecz mimo wszystko. Chyba, że w ogóle Ci na mięśniach już nie zależało, a utracie wagi po prostu ;) ?


to prawda najlepiej by było dalej ćwiczyć - ale jednak brakowało czasu by tak się temu poświęcić, więc musiałem wybrać. tak jak mówisz bardziej zależało mi na utracie wagi, niż na mięśniach. mięśnie się odbuduje na tą jesień ; ] byle tylko waga nie skoczyła wyżej niż 86
Ty mi nie pierdol, mówisz to nie przez Ciebie - chcesz zmienić świat to od siebie ! i bądź pewien ! że choć jeden ten nie znaczy nic, to jak będzie on to będzie już za kim iść..

Awatar użytkownika
80%
80%
 
Posty: 1057
Rejestracja: 2010-12-13, 11:13
Lokalizacja: okolice ZG

Postautor: Mastermark69 » 2012-08-04, 22:10

A6w tylko jak działasz na mięśnie a nie na spalanie (skończyłem 2 razy).
Na spalanie polecam aeroby plus abs dwójkę, w chuj da się spalic brzuszek(jak się dołoży dietę to jest pięknie).
"... Jestem szczery i kocham i nie robię krzywdy,
za te słowa na blokach zrobią pogrzeb ci ksywki..."


'Don't you ever take my kindness for weakness!"

Awatar użytkownika
Moderator
Moderator
 
Posty: 1028
Rejestracja: 2010-03-25, 16:11
Lokalizacja: Bagdad

Postautor: Alc » 2012-08-05, 08:05

Na spalanie tkanki tłuszczowej wpływa głównie dieta ( bilans kaloryczny na minusie) + aeroby/interwały/alfa cardio. ABS II czy A6W to dodatek i same w sobie mają mały wpływ w porównaniu do diety+ wysiłku. Zresztą to jedne ze słabszych planów treningowych na brzuch swoją drogą.

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 313
Rejestracja: 2010-06-05, 13:17
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Mazur » 2012-08-05, 17:50

Od A6W już lepsze jest 8 minut ABS, poza tym żeby wyrzeźbić sobie brzuch najpierw trzeba spalić tłuszczyk na nim. Bieganie, rowerek lub jakieś inne areoby. Alc, dokładnie, jak to mówią: dobra dieta to połowa sukcesu.

Awatar użytkownika
Administrator
Administrator
 
Posty: 1805
Rejestracja: 2008-03-07, 14:51

Postautor: Angela » 2012-12-02, 17:17

Niestety nie zgodzę się z tym,że na spalanie tłuszczu najlepsze są aeroby, wręcz przeciwnie - siłownia i nie maszyny tylko wolne ciężary. Aeroby mogą być dodatkiem, a szczególnie interwały, ale nie będzie takiego progresu. Na początek polecam poczytać trochę o ACT, trening dobry na sam początek :)
skoro piję herbatę, toczę wojnę ze światem,
a jedyne czym się jaram to książkami i rapem

Awatar użytkownika
0%
0%
 
Posty: 14
Rejestracja: 2011-06-03, 14:12
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Mart » 2012-12-02, 18:13

Po pierwsze - tłuszcz spala się w kuchni, nie na siłowni. Dieta to podstawa. Będziesz wpierdalał dużo kalorii a szczególnie węglowodanów - nigdy nie schudniesz nawet jakbyś biegał cały dzień. Tak samo z nabieraniem masy. Będziesz jadł mało - nigdy nie przytyjesz, choćbyś wyciskał 200 na klatę.

Co do spalania tłuszczu - sama siłownia nie wystarczy. Żeby spalić nadmiar kilogramów musisz być na dość dużym deficycie kalorycznym. Kardio do tego jest niezbędne. Oczywiście, podczas ćwiczeń siłowych spalisz trochę kalorii, ale to może być za mało. Kardio z rana i po treningu na siłowni, czyli wtedy, kiedy poziom glikogenu jest bardzo niski, bardzo ułatwia sprawę. Ale podstawą jest dieta jak już mówiłem.
50 emcees, how many fans can Tony touch?
Special hoes call us testicles, they know we nuts
I'm the opposite of horny sluts - I don't give a fuck
When it come to shootin' I'm Kobe clutch

Awatar użytkownika
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3792
Rejestracja: 2011-03-26, 19:34
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: Angela » 2012-12-03, 22:35

No tak, moja wypowiedź dotyczyła tylko ćwiczeń aerobowych :) Co do diety to się zgadzam, odpowiednia ilość białka (szczególnie z mięs,jajek,twarogu) węgli i tłuszczy, deficyt kaloryczny i sukces w połowie gwarantowany :) A co do ćwiczeń, to samymi aerobami nic nie zdziałamy, każdy kilogram tkanki mięśniowej powoduje szybsze spalanie, przyspiesza metabolizm, dodatkowo przy ćwiczeniach siłowych pobudza się układ nerwowy, wydziela się min adrenalina, hormon wzrostu itp, to wszystko ma wpływ na szybki rozpad tkanki tłuszczowej. Najlepszym wyjściem jest połączyć aeroby z siłowymi, wtedy osiąga się najlepsze efekty z tym,że przy aerobach musimy pamiętać o pilnowaniu tętna, intensywności i czasu.
skoro piję herbatę, toczę wojnę ze światem,
a jedyne czym się jaram to książkami i rapem

Awatar użytkownika
0%
0%
 
Posty: 14
Rejestracja: 2011-06-03, 14:12
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Mart » 2012-12-04, 00:51

Jest to tylko po części prawdą. Nie wiem co rozumiemy przez aeroby, ale nawet bez treningu siłowego da się bardzo ładnie zjechać z wagi i to może nawet lepiej. Trening siłowy zalecałbym tym, którzy po prostu nie chcą spalić mięśni. Ja planuję od marca taką dość ostrą redukcję zrobić. Najważniejsze punkty:

1. Dieta bardzo niska w węglowodany, wysoka w białko a do tego średnia ilość zdrowych tłuszczy.
2. Trening siłowy 3 razy w tygodniu.
3. Kardio codziennie rano (rower stacjonarny) + kardio zawsze od razu po treningu (chodzenie po bieżni)
4. Jeden dzień (sobota) z normalną ilością węglowodanów.
5. Suplementacja białkiem serwatkowym, antykatabolikiem i ewentualnie kreatyną. Jak nie będzie dobrze szło to jakiś fat burner zastosuję.

Kumpel na podobnym planie zbił 25kg w 3 miesiące. Mi aż tyle nie trzeba, ale jeśli ktoś chce spalić tłuszcz bez większego tracenia mięśni (bo wiadomo, że coś się straci), to polecam.
50 emcees, how many fans can Tony touch?
Special hoes call us testicles, they know we nuts
I'm the opposite of horny sluts - I don't give a fuck
When it come to shootin' I'm Kobe clutch

Awatar użytkownika
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3792
Rejestracja: 2011-03-26, 19:34
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: Alc » 2012-12-05, 09:48

Angela pisze: przy aerobach musimy pamiętać o pilnowaniu tętna, intensywności i czasu.


Jeden z największych mitów, 6 km w 30 min >>> 8-10 km w godzinę. Tętno +/- 70% to bardziej kwestia zdrowotna, przy wypalaniu tłuszczu doszczętnie ( w granicach 10% i niżej) trzeba dbać o tempo. Na redukcji wyniki konkretne miałem dopiero gdy połączyłem dietę ( i to nawet nie jakąś dociętą w 100%) + siłownie 3 razy+ aero 1-2 razy+ interwały 2-3 razy ( czasami tabata). Z 20% bf zjechałem z siłownią+ wolnymi aero ( 8h-godzina) do 14/15%, do 9% cięcie na mocniejszych aktywnościach.
Oczywiście też z rozsądkiem bo łącząc siłownie+ szybkie aero+ interwały bez wspomagaczy łatwo może dojść do przetrenowania.
Moje ostatnie 2 tygodnie to: siłownia 3 razy, Aero 6km-30 min 3 razy, interwały 4 razy ;D. Ostra przesada bo ledwo żyłem na koniec, ale ~9% bf zrobiłem.
I tak najważniejsza jest dieta, im lepsza tym lepsze efekty, prosta sprawa.
Siłownia to podczas redukcji bardziej kwestia utrzymania mięśni i skok hormonu wzrostu, testosteronu, siły.
A bez siłowni owszem, da się chudnąć spokojnie. Bieganie/plywanie/rower/whatever+ dieta i zrzucamy wagę ( co prawda gorzej bo tracimy plusy płynące z siłowni). Na samej diecie da się nawet chudnąć bez ruchu, kwestia bilansu ( do czasu bo później nie mamy z czego uciąć).


1. Dieta bardzo niska w węglowodany, wysoka w białko a do tego średnia ilość zdrowych tłuszczy.


Tylko nie przesadź z małą ilością węgla bo jeśli chcesz zejść bardzo nisko z bf to nie będziesz miał z czego ciąć na końcu. Do tego na dietach typu 100g węgla dziennie ( i mniej oO) wiele ludzi się źle czuje, mają słabe treningy, spada mocno siła.

Dróg jest wiele, najlepiej zejść do rozsądnego bf ( 12-8%) i starać się utrzymać cały rok- estetyka, lepsza budowa mięśnia na niskim bf'ie ( mniejsze skoki insuliny), a nie jak typowe karki- zalani przez zimę, a potem połowa roku redukcja ;D.

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 313
Rejestracja: 2010-06-05, 13:17
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Mart » 2012-12-05, 12:00

Ja myślę raczej o 150g węgli dziennie.

Nigdy nie wiedziałem. Jak liczy się BF?

Alc pisze:
Angela pisze:a nie jak typowe karki- zalani przez zimę, a potem połowa roku redukcja ;D.


To jest naturalna kolej rzeczy, jak obieg ziemi w okół słońca. Najpierw masówka, potem redukcja. Ja mam ten problem, że zawsze na masówce byłem, plus udało się też w chuj zalać tłuszczem swego czasu. I będę to zbijał na wiosnę, jak typowy kark :D.
50 emcees, how many fans can Tony touch?
Special hoes call us testicles, they know we nuts
I'm the opposite of horny sluts - I don't give a fuck
When it come to shootin' I'm Kobe clutch

Awatar użytkownika
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3792
Rejestracja: 2011-03-26, 19:34
Lokalizacja: Przemyśl

PoprzedniaNastępna

Wróć do Sport

cron