premiery

Czyli w zdrowym ciele zdrowy duch

Postautor: Spk » 2010-12-30, 15:35

Był temat o ulubionym piłkarzu, a koszykarzu brak. Podawajcie swoich ulubieńców i przydałoby się uzasadnienie swojego wyboru.
Ja mam 3 ulubieńców więc wszystkich wymienię:
1. Nate Robinson - Imponuje mi tym, że mimo niskiego wzrostu (prawie tyle co ja) robi świetne wsady, dla mnie on nie skacze tylko lata xD W Bostonie jest trochę przyćmiony Allen'em czy Rondo i najczęściej wchodzi z ławki, niestety.
2. Rudy Gay - Na początku śmiałem się tylko z jego nazwiska, ale gdy zacząłem częściej oglądać go w akcji to od razu go polubiłem ( Jak i całe Memphis Grizlees obecnie moją ulubioną drużynę).
3. Amar'e Stoudemire -Jak dla mnie najlepsza "czwórka" w tym sezonie, świetny w ataku i dobry w obronie, głównie dzięki niemu Knicks są tak wysoko.

To na tyle, jak się przedstawiają wasi ulubieńcy ?
Ostatnio zmieniony 2011-01-01, 17:15 przez Spk, łącznie zmieniany 3 razy
Spk

 

Postautor: Muslim_Soldier » 2010-12-30, 17:07

Kolejność w jakiej ich wymienię nie będzie miała najmniejszego znaczenia.

1. Derrick Rose - jarałem się nim jeszcze zanim trafił do NBA, świetny zawodnik u którego z sezonu na sezon widać progres. Uwielbiam jego wejścia pod kosz, które kończy niesamowitymi wsadami, szkoda tylko, że tak kiepsko rzuca zza linii 6.75.

2. Kevin Durant - świetny shooter za 3pkt mimo wysokiego wzrostu, ponadto jest chudy prawie tak jak ja więc imponuje mi tym, że jest w czołówce graczy NBA mimo słabego atletyzmu (jak na NBA).

3. Blake Griffin - patrząc na to co on wyprawia w tym sezonie nie można go nie podziwiać, ostatnio ładnie Gortata upokorzył pięknym Alleyem od Barona.
No i znów twoja strata, bo dla mnie to komplement
Być różnym od was stary, zaraz się zarumienię
[/center]

Awatar użytkownika
100%
100%
 
Posty: 2295
Rejestracja: 2009-12-04, 20:56
Lokalizacja: Czerwona Planeta

Postautor: Nasir » 2010-12-30, 17:09

1. Andre Iguodala
Ulubiony zawodnik ulubionej drużyny. Pod względem statystyk balansuje najczęściej w granicach triple double. Przez większość ludzi nazywany "słabszym LeBronem" no i pewnie jest w tym trochę racji, ale dla mnie Andre jest bardziej widowiskowy. Niby sprawia wrażenie jakby grał od niechcenia, ale jak co jakiś czas jebnie jakimś plejem to się w głowie kręci. Prawdopodobnie najlepszy dunker w lidze i (bez obrazy dla autora wątku) true champion of dunk contest 2006, który jednym wsadem praktycznie zakończył zawody. Ten sezon nie wychodzi mu tak jak by chcieli tego fani Sixers, ale dla mnie i tak jest geniuszem.

2. Dwyane Wade
Ten najbardziej zaangażowany w grę spośród całego Big Three. Również bardzo widowiskowy zawodnik, pokazujący że mimo niskiego wzrostu (1,93) można wymiatać na pozycji rzucającego. Szybki, kreatywny, jak już mówiłem zaangażowany, zawsze dający z siebie 100%. Pierwszy zawodnik którym się serio zajarałem i obecnie IMO najlepszy gracz w lidze (możecie mnie zlinczować). Gdyby nie Bosh i LeBron to nadal Heat byliby moją ulubioną drużyną.

3. Thaddeus Young
Nie boi się kontaktu z innymi zawodnikami. Co prawda jest trochę za krótki na silnego skrzydłowego, ale mimo to potrafi napsuć krwi nawet takiemu Garnettowi. W razie gdyby z Philly miał odejść Andre to nie było by obawy o brak następcy bo młody Young może grać również jako niski skrzydłowy i jest obecnie rewelacyjnym kandydatem do nagrody 'sixth man'. W przyszłości może z Turnerem i Holidayem stworzyć trio nie do zniszczenia. :]

Spk, kto jest tą czwórką? Bo zapomniałeś chyba napisać :P

Awatar użytkownika
90%
90%
 
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-11-09, 18:43
Lokalizacja: WWA

Postautor: Big Sun » 2010-12-30, 17:55

Strzelam, że Amare...


1) Kobe Bryant - niby proste. Dzięki jego 81 punktom w meczu przeciwko Raptors zakochałem się w Lakers. Świetny zawodnik, dla mnie wzór sportowca.

2) Derrick Rose - niesamowity atleta. Świetny wyskok, szybkość również nieziemska.

3) Raymond Felton - Nie wiem czemu lubię Feltona. Zawsze, od czasu gdy wszedł do ligi jakoś szczególnie rzucał mi się w oczy. Nigdy nie brylował, a ten sezon to jego sezon życia. Cieszę się z tego niezmiernie.

4) Allen Iverson - prosta sprawa, lubię takich Bad Boy'ów

5) Ben Wallace - wzór obrońcy. Trzeba coś jeszcze dodawać?

6) Tracy McGrady - zapuść sobie SDC 2000 to będziesz wiedział czemu
Obrazek
They say, they want heaven
They say, they want God
I say, I have heaven
I say, I am God

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 4035
Rejestracja: 2009-04-14, 17:29
Lokalizacja: Mizerów, Śląskie

Postautor: Nasir » 2010-12-30, 17:59

Big Sun pisze:Strzelam, że Amare...


Haha, no tak, zobaczyłem tylko początek, nie przeczytałem reszty i napisałem :P Ale tak czy inaczej luka się rzuca w oczy.

Awatar użytkownika
90%
90%
 
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-11-09, 18:43
Lokalizacja: WWA

Postautor: Mazgaj » 2010-12-30, 18:10

A ja znam tylko Majkela Dżordana :)
qwertyuiopasdfghjklzxcvbnm

80%
80%
 
Posty: 1438
Rejestracja: 2010-01-12, 21:29

Postautor: Wclw » 2010-12-30, 18:21

Kobe Bryant - najlepszy shooting guard na świecie. Mój ulubiony gracz odkąd pamiętam. Genialny technicznie, genialna gra w post up, praktycznie w każdym meczu ma okres on fire. Można mu zarzucać zbyt duży egoizm, ale cóż, jakbym miał takie skillsy jak on też pozwalałbym sobie czasem nie podać. Najlepsze w Kobe'm jest to, że nie stoi w miejscu, cały czas dodaje coś nowego do swej gry zupełnie jak.... Jordan (lol)

Tracy McGrady - Mój drugi ulubiony gracz, jeszcze od czasów Toronto. Do dziś uważam, że jakby miał kolana to byłby teraz najlepszym koszykarzem na świecie. Swego czasu potrafił rzucić w jednym meczu 63 pkty, dwukrotny król strzelców, a to wszystko jeszcze przed swoim 'prime' (które niestety przez kontuzje nigdy nie nadeszło). Dodatkowo posiadacz najładniejszych adaśków sygnowanych jego imieniem.

Chris Paul - najlepszy rozgrywający świata (sorry Deron). Potrafi w każdym momencie przejąć mecz, ma wielką wolę walki. Tyle.

Theo Papaloukas - 2 metrowy grek i jeden z najlepszych rozgrywających w historii starego kontynentu. Do historii przejdą jego pojedynki z (zapewne jeszcze lepszym, ale mniej przeze mnie lubianym) Jasikieviciusem. Genialny court vision, wspaniały lider i koszykarskie IQ na poziomie Jasona Kidda sprawiły, że jest moim ulubionym Europejczykiem.

Manu Ginobili - teraz kiedy wreszcie jego kostki są zdrowe ludzie zaczynają widzieć jego fenomen. Kiedyś być może najlepszy rezerwowy w historii NBA, teraz wraz z Parkerem lider będących na fali Spurs. Kocham jego finezyjny styl gry =O, no i używa lewej ręki, tak jak ja :P.

Damn dużo tego :x.
Obrazek

Awatar użytkownika
40%
40%
 
Posty: 155
Rejestracja: 2009-05-13, 17:56
Lokalizacja: krk

Postautor: okonn » 2010-12-30, 20:03

1.Lebron James-od samego początku śledziłem jego karierę,kompletny gracz,brakuje mu tylko pierścionków ;) Zawsze mi sie podobał styl jego gry,wejścia pod kosz,tomahawki na pełnej kurwie,coraz lepszy rzut.

2.Dwayne Wade- ahh ten boski draft 2003 :D podobnie jak Bron,kompletny gracz,jak dla mnie najlepsza 2 w NBA.

3.Kevin Durant- obserwuje gościa od początków jego gry w Thunder(jak grał jeszcze w starym Supersonics to nie zwracałem zbytnio uwagi) jest świetnym graczem,świetne jumpery,świetnie ułożony rzut,energii ma dość w sobie żeby za każdym razem eksplodować :D

4.Deron Williams- jak dla mnie najlepszy PG w lidze,można nawet powiedzieć ze combo guard.Rzuca,asystuje,świetne penetracje,świetna technika i zimna krew w crunch time ;)

5.Niewiem kto jest tak naprawde moim 5 ulubionym gaczem,ale lubie Brandona Roya,Blake'a Griffina,Andre Iguodale i Derricka Rose'a.

Awatar użytkownika
80%
80%
 
Posty: 1201
Rejestracja: 2010-09-06, 21:13
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: R-N » 2010-12-30, 20:33

1. Ray Allen - Mój ulubiony chyba, kozacko rzuca trójki i uwielbiam jego ruchy (no homo), kozacka technika, ładne rzuty, potrafi przejąć mecz, najlepszy shooter w historii nba.

2. Dwayne Wade - kompletny zawodnik, lubię wszystko w jego grze.

3. Rajon Rondo - moim zdaniem najlepszy rozgrywający, co udowadnia średnią asyst chociażby, lubię też paula (CP3), ale rajon mimo słabych rzutów jakoś bardziej pozyskał moja sympatię

4. John Wall - wydaje mi się że w przeciągu 5 lat przejmie ligę i będzie najlepszym zawodnikiem, o ile kontuzje go nie zniszczą (to samo tyczy się Griffina)

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 2653
Rejestracja: 2008-03-07, 20:46
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Moro » 2011-01-01, 17:13

1. Michael Jordan
Gdy bylem malym szczylem zalapalem sie na koncowke jego kariery, nawet zainspirowal mnie do zostania koszykarzem :D doskonale pamietam czasy jak u kazdego na podworku byla tablica i grywalo sie w kosza o wiele czesciej niz teraz. Wszystko dzieki MJ'owi :D

2. Paul Pierce
Od poczatku podobala mi sie jego wielka determinacja i jego przywiazanie do Celtics. W duecie z Walkerem niszczyl, co nie znaczy ze bez niego tez nie niszczy... ;)

3. Dwight Howard
Moze to dziwnie zabrzmi... ale strasznie zadziwia mnie jego muskulatura. Istny motywator do pojscia na silke :P poza tym podoba mi sie jak nasladuje innych ludzi (Charles Barkley ;P)

4. Dwyane Wade
Szybkosc, szybkosc, szybkosc ! Jego styl gry bardzo mi odpowiada :)

5. Rajon Rondo
Bardzo czesto wracam do jego akcji z poprzednich play-offow, zwlaszcza tej z LeBronem. I SEE YOU MR JAMES !

50%
50%
 
Posty: 271
Rejestracja: 2010-10-14, 22:19
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Bristol » 2011-01-01, 17:19

Zmieniłem nazwę tematu na 'Ulubieni koszykarze' widząc, że i tak większość osób zamieszcza kilka swoich ulubionych zawodników.

Obecnie nie pasjonuję się tym sportem w ogóle, a moja wiedza jest znikoma już dobre kilka lat, ale w młodości uwielbiałem O' Neil'a, oraz Bryant'a.

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1233
Rejestracja: 2008-07-21, 11:12
Lokalizacja: Łódź / Ż-C

Postautor: eMwu » 2011-01-03, 21:46

Gilbert Arenas- co prawda teraz nie wiedzie mu sie zanadto, ale cytując guru polskiego sportu "co klasa to klasa". Chociaż "ugrzeczniony" mniej mi sie podoba.

Patrick Ewing- center kompletny, ponadto związany z Seattle (troszeczkę) , co dla mnie tylko na plus.

Brandon Jennings- po prostu podoba mi sie jego gra, charyzma. Na pewno też tru OG, w końcu urodzony w Compton.

I starczy tych "ulubieńców"
U wanna live my lifestyle...

20%
20%
 
Posty: 94
Rejestracja: 2009-10-17, 20:54
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Nafciarz » 2011-01-03, 21:54

Widzę że każdy (poza eMwu, który podał Ewinga) ogranicza się do obecnie grających więc i ja tak zrobię:

1. Shaq
2. Rajon Rondo
3. Jason Kidd
4. Brandon Jennings
5. Ray Allen
6. Kevin Garnett
Obrazek
Obrazek

60%
60%
 
Posty: 684
Rejestracja: 2010-11-24, 22:18
Lokalizacja: WWA

Postautor: tequila175 » 2011-01-03, 21:56

Mazgaj pisze:A ja znam tylko Majkela Dżordana :)


o, ja też :D

mam swoją trójkę ulubionej drużyny - Andrew Bynum, Derek Fisher, Luke Walton
witaj w królestwie rzeczy nieracjonalnych,
w odrzuconym scenariuszu dla kanału Romantica

Awatar użytkownika
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3119
Rejestracja: 2010-06-02, 17:54
Lokalizacja: WWA

Postautor: R-N » 2011-01-03, 22:09

tequila175 pisze:Luke Walton


a co w nim takiego nadzwyczajnego? :)

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 2653
Rejestracja: 2008-03-07, 20:46
Lokalizacja: Białystok

Następna

Wróć do Sport

cron