premiery

Rozmowy na każdy temat, który nie pasuje do żadnych kategorii

Postautor: Nes » 2010-10-21, 15:42

Czy doświadczyliście czegoś paranormalnego? Jeżeli tak to napiszcie, mnie się zdarzyło coś takiego 2 razy. Więc zaczynam:
Jakieś 2 tygodnie po śmierci taty, mama sprzątała w mieszkaniu aby oddać klucze. Ja siedziałem sobie oparty o ścianę i grałem na PSP, kantem oka widziałem otwarte drzwi balkonowe. Nagle ukazała mi się sylwetka mężczyzny, uważam że był to mój tato bo sylwetka i wzrost były tych samych wymiarów (tak na oko). Wystraszyłem się. A żeby nie było że ja tylko widziałem to moja mama jak sprzątała widziała też kantem oka okno (jest ono skierowane w stronę balkonu), a w pewnym momencie zobaczyła białą postać co przebiegała przez balkon. Dziwne prawda?
A drugie (mam nadzieję że ostatnie) doświadczenie, było jak wróciliśmy do domu rodzinnego dziadków. Była jakaś 10-11 w nocy i położyłem się spać, wyłączyłem światło drzwi były zamknięte i leżałem pod ścianą, tak że była połowa łóżka wolna, nagle czułem że coś siada na to łóżko, dosłownie, wiem że to nikt z rodzinki bo bym usłyszał jak ktoś drzwi otwiera. Mama twierdzi że to tato przyszedł bo wiem że czasem lubił przyjść się przytulić. Ale bałem się jak cholera. No, to na razie tyle co miałem do napisania, czekam na wasze wypowiedzi :)

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 351
Rejestracja: 2009-06-15, 16:19
Lokalizacja: JG

Postautor: Big Sun » 2010-10-21, 15:47

Paranormalne powiadasz? Raz wybrałem się na spacer do lasu, słońce już lekko zachodziło. Byłem zupełnie sam i nagle poczułem jak coś kładzie rękę na moje ramię. Normalnie czułem, jak ktoś mnie trzyma. Gdy się obróciłem nikogo nie było... Trochę to mi się dziwne wydało...

No i raz miałem też tak, że w pokoju, leżąc w łóżku już ze słuchawkami na uszach zobaczyłem jak coś białego przemknło mi przez pokój. Dodam, że drzwi i okno były otwarte, więc wyglądałoby to jakby mój pokój był tak jakby "stacją" dla tej postaci. Przemkła strasznie szybko.

Ogólnie tego w chuj było jak brałem różne ciulstwo co mi psycholog przepisał. Schizy nieziemskie.
Obrazek
They say, they want heaven
They say, they want God
I say, I have heaven
I say, I am God

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 4035
Rejestracja: 2009-04-14, 17:29
Lokalizacja: Mizerów, Śląskie

Postautor: ElGostek » 2010-10-21, 15:53

A te po ganji się liczą? :hyhy:
Obrazek

Awatar użytkownika
60%
60%
 
Posty: 600
Rejestracja: 2009-07-25, 20:09
Lokalizacja: okolice Olsztyna

Postautor: houłmi » 2010-10-21, 16:06

Jezus się liczy?
"Facts don't cease to exist because they are ignored."
Aldous Huxley

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-02-22, 23:17
Lokalizacja: powiedzmy Poznań

Postautor: Big Sun » 2010-10-21, 16:10

Jezus się liczy?


You're made my day :rotfl: :lol:
Obrazek
They say, they want heaven
They say, they want God
I say, I have heaven
I say, I am God

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 4035
Rejestracja: 2009-04-14, 17:29
Lokalizacja: Mizerów, Śląskie

Postautor: Gondolier » 2010-10-21, 16:42

Nie wiem czy to się zalicza do paranormalnych, czy do zwykłych zrąbań umysłu, ale... :P zdarza mi się pełno takich rzeczy jak nagłe olśnienia. Dam kilka przykładów.

1) siedziałam sobie kiedyś na religii xd sama, w pierwszej ławce po środku. Rysowałam sobie jak zwykle. Podręcznika nie miałam od dobrych kilku lekcji... Nauczycielka nie mogła znaleźć, na której stronie jest temat który mieliśmy na tej lekcji omawiać. Powiedziała, że jak ktoś znajdzie i jej powie, dostanie plusa. Nie oderwając wzroku od rysunku, nigdy w życiu nie przekartkowawszy podręcznika, rzuciłam "173". Tak mi się wyrwało jakoś. Zapytała czy zgaduję, czy to prawda. Zaśmiałam się i powiedziałam, że oczywiście zgaduję. Kilka minut później ktoś cicho powiedział "173"...

2) Mam szczęście do przewidywania wyników konkursów loteryjnych :P co się już wiele razy potwierdziło. Albo, byłam kiedyś na zawodach konnych (rodzice mnie zabrali, miałam z siedem lat) i pozwolili mi postawić 2zł na wybranego konia. Postawiłam na dziewiątkę, bez zastanowienia i obejrzenia jej wcześniej. Wygrała.

3) Nie oglądam telewizji (od kilku lat już nie oglądałam). A tym bardziej piłki nożnej. W dzień jakiegoś mundialowego meczu Hiszpanii zadzwoniła do mnie koleżanka (chora fanka zespołu Hiszpanii) i zaczęła się dyskusja. Powiedziałam jej że nie wie czegoś tam (nie pamiętam :] ) a ona mi na to, że ja nawet nie wiem jaki ma numer Torres w drużynie. Strzeliłam.... Trafnie xd a do dziś nie wiem jak wygląda Torres chociażby, nigdy nie widziałam go w akcji.

Cóż, takie rzeczy działy mi się zbyt wiele razy :dontgetit:

A, właśnie. Dzisiaj (O.o) jadąc tramwajem widziałam coś złoto-beżowego posuwającego się przed pewnym długim murem. Niosło coś. Po chwili przypatrywania się musiałam wbrew sobie stwierdzić, że nie miało ubrania. Ciała też nie. Składało się z dziwnych złączonych złotych patyków, trochę jak bardzo dziwny robot albo szkielet. Przypominam że się ruszało i coś niosło....

Muszę więcej spać...

[ Dodano: 2010-10-21, 17:44 ]
a właśnie xd co do tych spraw "zgadywania" kiedyś przeczytałam o dziewięciostronnych kostkach mających służyć do badania zakresu umiejętności tego typu. Rzucasz trzydziestoma kostkami, każda ma na sobie 9 znaków, jeden jest ukryty. Musisz zgadnąć, jaki znak jest na dole.

Przypomniałam sobie o tym pewnej nocy oglądając z chłopakiem jakiś film. Nie miałam akurat takich kostek, ale była w pobliżu najzwyklejsza kość do gry. Rzuciłam w ciemność, pomyślałam "cztery", popatrzyłam pod światło z ekranu... Było cztery. Niby nic, a zawsze coś
Obrazek

Awatar użytkownika
Moderator
Moderator
 
Posty: 667
Rejestracja: 2010-07-28, 23:08
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Karku » 2010-10-22, 11:41

Big Sun pisze:You're made my day

You made my day. :oczami:

Ja będąc w Anglii przekonałem się, że istnieje jednak coś pokroju duchów.
Obrazek

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1636
Rejestracja: 2008-06-19, 07:37
Lokalizacja: tyle wiem?

Postautor: Joint3r » 2010-10-22, 15:53

Karku pisze:
Big Sun pisze:You're made my day

You made my day. :oczami:

Ja będąc w Anglii przekonałem się, że istnieje jednak coś pokroju duchów.


Czyżby przez Stonehenge? Nie wiem czy oobe zalicza się do tego tematu, ale mogę powiedzieć, że ciekawe rzeczy z praktykowaniem tego są :)
Obrazek

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 499
Rejestracja: 2010-02-07, 19:38
Lokalizacja: Mein Block

Postautor: AWOL » 2010-10-22, 16:05

Jak na moje zjawiska paranormalne to normalka, w koncu wykorzystujemy tylko malenki procent naszego mozgu, a mysle ze to tam jest odpowiedz na wszystkie zjawiska paranormalne :)
Players get the paper if their game is tight
And if you want some pussy that's for you to decide
But as long as you ain't simpin' then you doin' it right
Cuz together they go hand-n-hand

Obrazek

Awatar użytkownika
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1912
Rejestracja: 2009-08-07, 12:08
Lokalizacja: klasztor, komnata 22

Postautor: Chudini » 2010-10-22, 23:59

Ile razy u mnie w domu się same drzwi otwierają, trzaskają nie mówcie, że z powodu przeciągu bo okna wszystkie miałem pozamykane. Nieraz jak oglądam film widzę jakąś postać w kuchni, słyszę kroki. Przyzwyczaiłem się do tego, lecz jednego się boję co mnie spotkało tylko raz w moim domu. Jestem w swoim pokoju, za drzwiami jest przedpokój po prawej łazienka i na wprost duży pokój. Poszedłem do łazienki się odlać i usłyszałem jakby ktoś otwierał piwo w moim pokoju i bulgotał je. Szybko poszedłem do pokoju lecz nic nie było. Tylko mokra plama na podłodze. Może jest jakieś wytłumaczenie na to? Może mam ducha alkoholika;]

Awatar użytkownika
20%
20%
 
Posty: 71
Rejestracja: 2010-08-29, 00:03
Lokalizacja: Słupsk

Postautor: R-N » 2010-10-23, 00:30

ja pierdole, aż sie przestraszyłem, nie wiem czy to ja jestem nienormalny, bo mnie w życiu nic takiego nie spotkało, czy wy :D
Ostatnio zmieniony 2010-10-23, 01:25 przez R-N, łącznie zmieniany 1 raz

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 2653
Rejestracja: 2008-03-07, 20:46
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Juice G » 2010-10-23, 00:58

Kiedyś wyłączyli prąd na mojej ulicy i kilku bocznych. To było jakoś w wakacje (Kuzyn u mnie nocował) No i jak to bez prądu - świeczki i zawsze sobie do okna podchodziłem i spoglądałem na tą ciemnotę. Po chwili dosiadł się mój kuzyn i mama. Siedzimy, sobie gadamy i nagle zapaliła się lampa z przeciwka... niby nic dziwnego, ale po chwili przeszedł... albo lepiej - przeszły nogi a przed nią latarka. :D Sam nie wiem jak to opisać i do dzisiaj nie wiemy jak to wyjaśnić. Normalnie było widać tylko nogi od butów do kolan i dalej już nic - nic!, a przed tymi nogami (CHYBA) świeciła latarka, latała tak na boki, jak by pies miał ją przyczepioną do szyi...
Po tym incydencie cisza i kilka chwil później już był prąd.
Obrazek

Awatar użytkownika
30%
30%
 
Posty: 120
Rejestracja: 2010-08-05, 23:59
Lokalizacja: Heaven 4 G's

Postautor: Nevie Smithie » 2010-10-23, 06:27

Nie licząc paranormalnych snów to raczej nic takiego mnie nie spotkało. Niektóre sny miałem tak pojebane, że po przebudzeniu nie wiedzialem czy to sie czasem nie wydarzyło na prawdę..

90%
90%
 
Posty: 1791
Rejestracja: 2009-08-26, 18:47

Postautor: kbls » 2010-10-23, 07:42

Nade mną centralnie czuwa Bóg. Cokolwiek sobie nie założę to prędzej czy później się spełnia, jak mi na czymś mocno zależy to też układa się po mojej myśli. Miałem tysiące sytuacji "na krawędzi" i ze wszystkich coś mnie ratowało - a to nagle mi z nieba spadali znajomi kiedy już miałem dostać wpierdy, a to w bezmózgich dresach się przejawiło współczucie, a to kiedy zdesperowany się rzuciłem na silniejszego to ten się przestraszył i zwiał... Naprawdę, czasem aż tak czuję normalnie, jak ktoś mi podrzuca sukces pod nogi :D

60%
60%
 
Posty: 500
Rejestracja: 2008-03-09, 11:03

Postautor: Looc » 2010-10-23, 09:17

Ja miałem też jedną , taką historię nie wiem czy to zaliczyć do paranormalnych ale coś w tym może być .
Z pół roku temu byłem z mama i tata w domu mama siedziała z tata w pokoju i oglądali tv a ja grałem w komputer
zaś potem gram w tego kompa i nagle słyszę jak coś by spadło albo się zbiło u mnie w kuchni , wyszedłem z pokoju i poszedłem do kuchni a tam stała mama i mówi słyszałeś to jak by coś się zbiło , a ja mowie no słyszałem jeszcze tak głośno to było i mowie do niej , myślałem ze ty coś zbiłaś a ona nie i normalnie w kuchni nic nie było pustka jak nic , i okazało się po paru dniach ze mój bliski wujek nie żyje . I co wy o tym myślicie ? , Na moje dał jakiś znak że nie żyje .

Awatar użytkownika
20%
20%
 
Posty: 65
Rejestracja: 2010-10-16, 19:57
Lokalizacja: Bydgoszcz

Następna

Wróć do Hyde park

cron