premiery

Rozmowy na każdy temat, który nie pasuje do żadnych kategorii

Postautor: Kamilo » 2011-01-02, 12:45

Daj spokój, przecież to dobry temat jest - ja tam lubię się pośmiać zawsze z tych wszystkich posylwestrowych, niestworzonych historii o tym ile ktoś litrów wypił, ile ktoś wyrwał i jak bardzo kogoś kac męczy, co roku mam dobrą beke z takich opowieści.


Ja w sumie też! Dystans podstawą.
Out in the streets where I grew up, first thing they teach us - not to give a fuck
That type of thinking can get you nowhere, someone has to care!

50%
50%
 
Posty: 287
Rejestracja: 2009-07-14, 07:30
Lokalizacja: inąd

Postautor: tequila175 » 2011-01-02, 12:47

to jest żałosne
witaj w królestwie rzeczy nieracjonalnych,
w odrzuconym scenariuszu dla kanału Romantica

Awatar użytkownika
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3119
Rejestracja: 2010-06-02, 17:54
Lokalizacja: WWA

Postautor: miodan » 2011-01-02, 12:50

Same historie może są i żałosne, ale duma ludzi i pasja z jaką opowiadają wszystkie swoje niesamowite nocne "wyczyny" jest godna podziwu :rotfl: A, że często mało wspólnego mają z prawdą to już inna sprawa.
Obrazek

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 257
Rejestracja: 2010-12-23, 19:47
Lokalizacja: Łowicz/Warszawa

Postautor: Kamilo » 2011-01-02, 13:49

No, no. Różnica jest taka, że jedni się bawią, a drudzy czytają posty na forum i się z tego śmieją. Ubaw. Wolę być w tej pierwszej grupie, ale cieszy mnie jak kogoś moje posty bawią w sumie, jedni i drudzy zadowoleni.

Same historie może są i żałosne, ale duma ludzi i pasja z jaką opowiadają wszystkie swoje niesamowite nocne "wyczyny" jest godna podziwu :rotfl: A, że często mało wspólnego mają z prawdą to już inna sprawa.


Pójdziesz na jakąś imprezę, wypijesz trochę więcej, może poczujesz coś. Czy jesteś z serii imprezowiczów, co to unikają "chwalenia się" ( :rotfl: ) na forum? Real nigga.
Out in the streets where I grew up, first thing they teach us - not to give a fuck
That type of thinking can get you nowhere, someone has to care!

50%
50%
 
Posty: 287
Rejestracja: 2009-07-14, 07:30
Lokalizacja: inąd

Postautor: Bristol » 2011-01-02, 14:25

Jeszcze będziecie mieli coś ciekawego do powiedzenia? Na litość boską. Trzeba wszystko od razu komentować po to, aby doprowadzić do wymiany zdań, która przekształca się w burdel i która do niczego konkretnego was nie doprowadzi?

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1233
Rejestracja: 2008-07-21, 11:12
Lokalizacja: Łódź / Ż-C

Postautor: kbls » 2011-01-02, 16:34

Jakieś młode panienki stoją naprzeciw mnie,
Myślę, że z lat szesnaście najwyżej mają.
Mówi jedna do drugiej "Tak się najebałam,
Że gdy wróciłam do domu nad kiblem godzinę sterczałam."
Obracam głowę.
Po drugiej stronie dwóch kolesi rozmawia ze sobą.
Jeden do drugiego mówi "Wczoraj tak się najebałem,
Że całą noc drogi do domu szukałem."
I takie prowadzi się rozmowy.


Romantycznie we dwoje z moją lady. ;) Chyba bawiłem się mimo wszystko dużo lepiej, niż w poprzednich latach, gdy chlałem, ćpałem i darłem w nocy ryja. ;)

60%
60%
 
Posty: 500
Rejestracja: 2008-03-09, 11:03

Postautor: Milkshake » 2011-01-03, 14:57

no super. mimo fajnej zabawy ze znajomymi stałam na rynku koło 12 i jedyne o czym marzyłam to żeby iść do domu, bo gardło dało o sobie znać :/ skończyło się antybiotykiem .
Milkshake

 

Postautor: okonn » 2011-01-04, 16:48

ja tam jestem zadowolony z sylwestra,lokalne zgrane grono,dobra zabawa(prawie całą noc graliśmy w singstara i ps move) więc ogólnie jestem zadowolony.Dla mnie wsumie sylwek jak każda inna impreza,różnica taka że są petardy i nic więcej ;) Pozdro

Awatar użytkownika
80%
80%
 
Posty: 1201
Rejestracja: 2010-09-06, 21:13
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Archi » 2011-01-04, 17:36

Nie wiem, ale jakbym miał spędzić sylwestra przy konsoli to bym się chyba pochlastał;)

Po to jest ten dzień żeby wyjść gdzieś, pobawić się, potańczyć, napić (z umiarem:)) i pożegnać stary rok z hukiem, zamiast zamulać na chacie:D

@down,

Nie powiedziałem, że tylko dlatego, że to ostatni dzień...
Ostatnio zmieniony 2011-01-04, 17:40 przez Archi, łącznie zmieniany 1 raz

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 261
Rejestracja: 2010-05-02, 21:00
Lokalizacja: Lbn

Postautor: Spk » 2011-01-04, 17:38

Archi pisze:Nie wiem, ale jakbym miał spędzić sylwestra przy konsoli to bym się chyba pochlastał;)

Po to jest ten dzień żeby wyjść gdzieś, pobawić się, potańczyć, napić (z umiarem:)) i pożegnać stary rok z hukiem, zamiast zamulać na chacie:D


Jakbym miał bawić się i tańczyć tylko dla tego, że to ostatni dzień roku to bym się pochlastał.
Spk

 

Postautor: NiktWazny » 2011-01-04, 20:10

u mnie trochę za agresywnie było ogólnie no ale w sumie też było całkiem fajnie :P
Ty mi nie pierdol, mówisz to nie przez Ciebie - chcesz zmienić świat to od siebie ! i bądź pewien ! że choć jeden ten nie znaczy nic, to jak będzie on to będzie już za kim iść..

Awatar użytkownika
80%
80%
 
Posty: 1057
Rejestracja: 2010-12-13, 11:13
Lokalizacja: okolice ZG

Postautor: MiczU » 2011-01-04, 21:58

A ja powiem krótko. Kurewska muzyka! xD
Ostatnio zmieniony 2011-01-04, 22:01 przez MiczU, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
CHLEJ LITRA Z GWINTA!

Awatar użytkownika
60%
60%
 
Posty: 523
Rejestracja: 2008-03-09, 18:51
Lokalizacja: Słupsk

Postautor: Dzasta » 2011-01-05, 00:45

hahaha ja mialam beke jak kolege budzili o 5 bo sobie spal na podlodze i próbowali totalnie wszystkiego, jak nieboszczyk kopy itd. a on nic i wzielam na reke piwo i otarlam mu nim twarz po czym wstal na rowne nogi hahaha, na początku strasznie przesadzilam potem sie ogarnelam i ogarnialam ludzi haha ;d w sumie fajnie bylo mimo kilku niemiłych sytuacji gdzie jeden z drugim spowoduja bojke impreza sie skonczyla o 5 potem afterka ;d jestem zadowolona bo powitalam nowy rok z najlepszymi przyjaciolmi i tak powinno byc ;d
Dzasta

 

Postautor: Nevie Smithie » 2011-01-05, 01:07

Ja pamietam ze spalem z ziomkiem na lozku pietrowym moze z 1.5 m nad ziemia i se spie i czuje jakis scisk budze sie a tu inny ziomek nakurwiony prbuje sie na trzeciego ulozyc to mu powiedzialem zeby wypierdalal i kopnalem go lekko ten niewiele kontaktowal i zamiast zejsc z tego lozka to z niego spadl, normalnie slyszalem trzask ciala ktore uderza o podloge :P hahah rano napierdalal ze go szczeka boli :D

90%
90%
 
Posty: 1791
Rejestracja: 2009-08-26, 18:47

Postautor: mateja » 2011-12-30, 20:54

No to jak, wybieracie się gdzieś? Domówka, Bal czy może Forum? Ja się wpierdalam ze znajomymi na bal/melanż. 80 osób sala, wynajęta i będzie kurwa w chuj fajnie myślę. Dawno nie byłem na jakimś grubszym melanżu, jeżeli chodzi o ilość osób zawsze gdzieś w parku chlanie czy inne gówna na ławce z patusami czy ziomkami, więc się jaram, hajp full u mnie.
poppa notha pill right na na na smoke anotha bowl right na na na na

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 3033
Rejestracja: 2009-07-07, 12:12
Lokalizacja: Bogota

PoprzedniaNastępna

Wróć do Hyde park

cron