premiery

Rozmowy o muzyce innej niż rap.

Postautor: Hekt-X » 2010-05-16, 18:49

Obrazek

Amerykańska grupa muzyczna wykonująca groove / heavy metal z wpływami industrialu. Powstała 1985 roku w Haverhill w stanie Massachusetts w USA z inicjatywy Roba Zombie. Grupę rozwiązano w 1998 roku.


Ostani skład
Rob Zombie – lead vocals (1985–1998)
Sean Yseult – bass (1985–1998)
Jay Yuenger – guitars (1989–1998)
John Tempesta – drums, percussion (1994–1998)

Byli członkowie
Ena Kostabi – guitars (1985–1986)
Tim Jeffs – guitars (1986)
Tom Guay – guitars (1986–1988)
John Ricci – guitars (1988–1989)
Peter Landau – drums, percussion (1985–1986)
Ivan de Prume – drums, percussion (1986–1992)
Phil Buerstatte – drums, percussion (1992–1994)


Dyskografia

[1985] Gods On Voodoo Moon
Obrazek

[1986] Pig Heaven
Obrazek

[1987] Psycho-Head Blowout
Obrazek

[1987] Soul-Crusher
Obrazek

[1989] Make Them Die Slowly
Obrazek

[1989] God Of Thunder
Obrazek

[1992] La Sexorcisto: Devil Music Vol. 1
Obrazek

[1995] Astro-Creep: 2000
Obrazek

[1996] Supersexy Swingin' Sounds
Obrazek


Teledyski
Thunder Kiss '65 (La Sexorcisto: Devil Music Vol. 1)
Welcome To Planet Motherfucker (La Sexorcisto: Devil Music Vol. 1)
Black Sunshine [feat. Iggy Pop] (La Sexorcisto: Devil Music Vol. 1)
Feed The Gods (Airheads OST)
More Human than Human (Astro-Creep: 2000)
Electric Head Pt. 2 (The Ecstasy) (Astro-Creep: 2000)
Super-Charger Heaven (Astro-Creep: 2000)
I'm Your Boogieman (The Crow: City of Angels OST)
The One (Escape from L.A. OST)


A więc tak. Ich początki ciężko mi się słucha. Szczególnie dlatego, że zaczynali od noise rockowego brzmienia, w wiadomo jakiej jakości, do tego wokal Roba był jeszcze marny wtedy, co ciągnęli do końca lat '80. 2 pierwsze EPki są jeszcze dość zrozumiałe, ale Psycho-Head Blowout i Soul-Crusher to dla mnie jeden wielki psychodeliczny bełkot. Zapewne nie będę już wracał do tych płyt.
Przy tworzeniu Make Them Die Slowly Rob stwierdził, że ta stylistyka której używali poprzednio nie do końca jest tym co chcieli by dalej ciągnąć, a samo wejście w nurt noise rockowy był jakby przypadkiem i zespół nie chce się utożsamiać z tą sceną. Tak powstał "Make Them Die Slowly", gdzie słyszymy nieco lepszy wokal Roba oraz posunięcie bardziej w stronę heavy metalu z wpływami thrashu (basista w swoich inspiracjach wymieniał takie bandy jak Metallica czy Slayer), choć sam Rob w wywiadzie dla "Creem Presents: Thrash Metal" tak wypowiedział się na temat muzyki na tym wydawnictwie "I don't know if you'd really call it 'metal' but there's a lot more focus to it. The songs are more like... songs.". EP "God of Thunder" z kolei brzmieniowo poszła bardziej w groove metalowe klimaty co kontuują na "La Sexorcisto", który pokazuje nam że Rob znacznie rozwinął się szczególnie wokalnie od początku swojej działalności. W '95 wychodzi genialne "Astro Creep: 2000". Zdecydowanie najlepsze co wyszło od nich, czego zwieńczeniem były 2 nominacje do nagrody Grammy. Generalnie płyta od początku do końca jest mistrzem. Band posunął swój groove w industrialowe klimaty, co dało nam niesamowitą mieszankę. Rok później wychodzi Supersexy Swingin' Sounds czyli remixy z Astro-Creep doprawiane wiekszą ilością elektroniki. Nie jest to zły album jednak nie dorównuje oryginałowi. W '98 Band kończy swoją działalnośc a Rob zaczyna solową karierę. Co do liryki to z grubsza, teksty Roba inspirowane są głównie horrorami, co jeszcze bardziej wyróżniało zespół na scenie metalowej, gdzie tego typu lyrics'y nie były często spotykane. Warto też dodać, że mozna u Roba zauważyć czasem rapową manierę przy wyrzucaniu wersów, głównie widać to na "Astro-Creep: 2000", gdzie chodźby nawet w ich najbardziej znanym kawałku "More Human Tha Human", tempo wypluwania słów spokojnie można porównać do rapowania.
Generlanie do 3 ostatnich płyt będę wracał zdecydowanie najczęściej, do tych pierwsych jak już pisałem raczej nie, czasem odpalając God Of Thunder czy Make Them Die Slowly.
Top Weekly Artists
Obrazek
WE JUGGALOS !!!

Awatar użytkownika
100%
100%
 
Posty: 2849
Rejestracja: 2010-03-22, 10:14
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ejdam » 2010-05-16, 18:58

La Sexorcisto: Devil Music Vol. 1 to jeden z najlepszych albumów jakie słyszałem. Charakterystyczny wokla Roba czyli coś pięknego. Fajne teksty, klimat idealny na Halloween. Jestem psycho fanem Roba Zombie te horrory, które on nakręcił<3 Dom 100 Trupów czy Bękarty Diabła ahh kocham to.
Groupie bitches hypnotized by devil shit you hate to hear
Standin in the shower full of powder coca fuckin' cain
Hour by the hour ain't no coward cause I'm blowin' man

Awatar użytkownika
70%
70%
 
Posty: 905
Rejestracja: 2009-10-18, 20:42
Lokalizacja: Poznań


Wróć do Muzyka

cron