premiery

Dział poświęcony rapu z USA, Francji, Niemiec i całego globu!

Postautor: Cali_FCB » 2009-03-19, 20:16

Kilka razy na forum była już poruszana kwestia dissów, więc postanowiłem założyć ten temat. Jak myślicie, kto ma do tego największy talent i najlepiej potrafi atakować w ten sposób kolegów po fachu? I które dissy są najlepszymi w historii?


Według mnie jednym z najlepszych w tym jest Ice Cube. Nigdy nie odpuszcza, potrafi w swoich kawałkach tak pojechać rywali, że ci nie potrafią już odpowiedzieć. Świetne przykłady to beefy Cube'a z N.W.A. i Cypress Hill.

Oto kilka najlepszych według mnie dissów:

Eazy-E feat. B.G. Knocc Out & Dresta - Real Muthaphuckkin G's - Jak dla mnie numer jeden. Zwrotki są fantastyczne, Eazy z kumplami dosłownie zmiażdżyli tutaj Dre i Snoopa. Ponadto towarzyszy nam świetny g-funkowy bit.

Ice Cube - No Vaseline - Ice pojechał po kolegach z NWA w swoim stylu, czyli ostro, bez zbędnego owijania. Klasyka.

Westside Connection - King of Da Hill - Świetny utwór nagrany na Cypress Hill. Cube rozpierdala tu zwłaszcza naśladując głos B-Real'a, poza tym cały tekst jest ostry.

Boogie Down Production - South Bronx - bez wątpienia jeden z najlepszych dissów w historii. I ciekawe jest to, że nie chodziło tu wcale o wzajemną niechęć, lecz o to aby bronić Bronx'u, czyli miejsca gdzie wg BDP powstał hip hop.

Nas - Ether - mocny kawałek od Nasa, rzucony w kierunku Jay-Z. Już sam początek, gdzie słyszymy "Fuck Jay-Z" pokazuje nam, że to nie jest zabawa. Nas fajnie przekręca też nazwę Roc-A-Fella i samą ksywkę Jay'a.

Jay-Z - Takeover - wcale nie gorsze od Ether'u, Carter pokazał tu, że również potrafi nagrać zajebisty diss. W dodatku kawałek jest na naprawdę dobrym bicie.

2Pac feat. Outlawz - Hit'Em Up - Miazga track po prostu. 2Pac wymierzył tu sporo ostrych słów w kierunku Biggie'go, powiedział nawet że spał z jego żoną. Dostało się też Lil Kim, Mobb Deep i Diddy'emu.


Jest jeszcze wiele innych, również bardzo dobrych i ostrów dissów, których nie wymieniłem. Zgodzicie się ze mną chyba, że kiedyś te walki na słowa były dużo lepsze i bardziej na serio, bo jak patrzę na te dzisiejsze dissy typu 50 Cent - Rick Ross, w których zamiast pisać kawałki wypuszczane są kreskówki, to nie wiem czy się śmiać czy płakać...

Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1890
Rejestracja: 2008-03-25, 09:45
Lokalizacja: nie wiem

Postautor: Qwanell » 2009-03-19, 20:24

Ja tam niezbyt lubię beefy, ale niektóre dissy są naprawdę kozackie, do tej listy dopisałbym jeszcze:

Fat Joe - My Fofo (znane też jako "My 44")
Wyjebany diss, Fat Joe rozpierdala w nim Centa, na dodatek na fajnym bicie.

Jadakiss - Checkmate
Kolejny diss na Centa, tym razem od Jady, pod względem rymów zajebisty, Jada rozjebał w nim Curtissa, również bit dobry.

Eminem - Go To Sleep
Diss na Ja Rule'a w wykonaniu Ema, DMX'a i Obiego Trice'a, bardzo dobre zwroty i refren, wszystko na świetnym bicie.

Royce da 5'9'' - Malcolm X
Royce rozjebał D12 w tym dissie, chłopaki z Brudnej Dwunastki niepotrafili dobrze odpowiedzieć, nawet taki świetny raper jak Proof nagrywał na Royce'a słabe dissy.
Qwanell

 

Postautor: R-N » 2009-03-19, 21:21

krzychuk pisze:Według mnie jednym z najlepszych w tym jest Ice Cube. Nigdy nie odpuszcza, potrafi w swoich kawałkach tak pojechać rywali, że ci nie potrafią już odpowiedzieć. Świetne przykłady to beefy Cube'a z N.W.A. i Cypress Hill.


przeciez cube dostał po piździe od common'a, więc sie nie zgadzam :]

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 2653
Rejestracja: 2008-03-07, 20:46
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Cali_FCB » 2009-03-19, 21:27

R-N pisze:przeciez cube dostał po piździe od common'a, więc sie nie zgadzam :]

Nie napisałem, że wygrał każdy beef w którym uczestniczył. Z Commonem może rzeczywiście przegrał, ale NWA i CH rozjebał. :P

Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1890
Rejestracja: 2008-03-25, 09:45
Lokalizacja: nie wiem

Postautor: houłmi » 2009-03-19, 21:34

krzychuk pisze:2Pac feat. Outlawz - Hit'Em Up - Miazga track po prostu. 2Pac wymierzył tu sporo ostrych słów w kierunku Biggie'go, powiedział nawet że spał z jego żoną. Dostało się też Lil Kim, Mobb Deep i Diddy'emu.

przeciez to jeden z najbardziej zalosnych dissow w historii :o
"Facts don't cease to exist because they are ignored."
Aldous Huxley

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-02-22, 23:17
Lokalizacja: powiedzmy Poznań

Postautor: R-N » 2009-03-19, 21:35

ok :]

Polecam Ego Trip przeczytać, tam jest duzo informacji o beefach też ;)

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 2653
Rejestracja: 2008-03-07, 20:46
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Cali_FCB » 2009-03-19, 21:43

unforgiven pisze:przeciez to jeden z najbardziej zalosnych dissow w historii :o

Czemu żałosny?

Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1890
Rejestracja: 2008-03-25, 09:45
Lokalizacja: nie wiem

Postautor: houłmi » 2009-03-19, 22:15

za duzo bezsensownych wyzwisk typu "pierdol sie Biggie" jak dzieci z podstawowki, za malo konkretnych argumentow i panczlajnow. Jesli What's Beef to byla odpowiedz 2Pacowi, to poprostu Biggie go zmiazdzyl :)
"Facts don't cease to exist because they are ignored."
Aldous Huxley

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-02-22, 23:17
Lokalizacja: powiedzmy Poznań

Postautor: Lewy » 2009-03-19, 22:18

unforgiven pisze:za duzo bezsensownych wyzwisk typu "pierdol sie Biggie" jak dzieci z podstawowki, za malo konkretnych argumentow i panczlajnow. Jesli What's Beef to byla odpowiedz 2Pacowi, to poprostu Biggie go zmiazdzyl :)


Czytałem tłumaczenie i muszę powiedzieć, że trochę prostackie punche, ale całość ratuje podkład. Mega wyjebka w kosmos! Jeden z moich ulubionych bitów, pod który nawijał 2pac.

Awatar użytkownika
40%
40%
 
Posty: 244
Rejestracja: 2008-03-16, 13:13
Lokalizacja: eudezet

Postautor: R-N » 2009-03-19, 22:21

Nie no, ale nie róbmy jaj

Wiadomo przecież że What's Beef > Hi'em Up

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 2653
Rejestracja: 2008-03-07, 20:46
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Cali_FCB » 2009-03-19, 22:27

R-N pisze:Wiadomo przecież że What's Beef > Hi'em Up

Z tym się oczywiście zgodzę, ale uznanie "Hit'Em Up" za jeden z najbardziej żałosnych dissów to trochę przesada. ;) 2Pac miał taki styl, zawsze mówił to co chciał, ostro, bez ogródek. Fakt brakuje tam panczlajnów, ale jakby nie patrzeć 2Pac jednak nieźle Biggiemu dopierdolił, a o to w tym wszystkim chodzi.

Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1890
Rejestracja: 2008-03-25, 09:45
Lokalizacja: nie wiem

Postautor: Ziencio » 2009-03-19, 22:30

Dziwię się troszkę, że nie ma tegoż kawałka - Masta Ace i Acknowledge: LINK :|
"Teenage riot in a public station
Gonna fight and tear it up in a hypernation for you"

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 930
Rejestracja: 2008-07-05, 19:16
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Karku » 2009-03-20, 08:28

Był też beef Eminem - Everlast.
Obrazek

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1636
Rejestracja: 2008-06-19, 07:37
Lokalizacja: tyle wiem?

Postautor: houłmi » 2009-03-20, 15:40

dopierdalanie w stylu "pierdol sie Biggie" itp dla mnie jest troche zalosne, a tymbardziej nie pokazuje umiejetnosci rapera, a Biggie osmieszyl 2Paca juz w refrenie Whats Beef :)
"Facts don't cease to exist because they are ignored."
Aldous Huxley

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-02-22, 23:17
Lokalizacja: powiedzmy Poznań

Postautor: R-N » 2009-03-20, 16:16

Ziencio pisze:Dziwię się troszkę, że nie ma tegoż kawałka - Masta Ace i Acknowledge: LINK :|


zajebisty kawałek, ale masta nie jest bitewnym mc.

A "What's Beef" to chyba nie diss nawet :D Co nie zmienia faktu, że zjada "Hit'Em Up"

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 2653
Rejestracja: 2008-03-07, 20:46
Lokalizacja: Białystok

Następna

Wróć do Zagraniczny Rap