premiery

Dział poświęcony rapu z USA, Francji, Niemiec i całego globu!

Postautor: BlackMoon » 2009-10-16, 06:07

Ja musze obronić Hit Em Up.
Dissy nie musi wcale sie opierać na drętwych wymianach rzeczowych argumentów "a ty to w 1994 podrobione adidasy kupiles yo yo". Diss to skrot od disrespect, mozna to tlumaczyc jako "znieważyć", "okazać brak szacunku". Bluzgiem można to tak samo zrobić.
Glupi bylby diss jakby Biggie odpowiedzial rzeczowymi argumentami, nie zrobil tego, wiec trudno skreslac hit em up za to.
Nie zapominajcie o teledysku, w ktorym udanie parodiowano Biggiego, Puffa, Lil Kim.

30%
30%
 
Posty: 123
Rejestracja: 2009-09-03, 07:11
Lokalizacja: warszawa

Postautor: houłmi » 2009-10-16, 12:12

BlackMoon pisze:Dissy nie musi wcale sie opierać na drętwych wymianach rzeczowych argumentów "a ty to w 1994 podrobione adidasy kupiles yo yo". Diss to skrot od disrespect, mozna to tlumaczyc jako "znieważyć", "okazać brak szacunku".

Oczywiscie ze nie musi, czego przykladem jest Hit em up, ale bardziej jadowite sa inteligentne teksty, bo ze mnie pojazd typu "ty smieciu, pierdol sie" splynal by jak deszcz z rynny.

BlackMoon pisze:Nie zapominajcie o teledysku, w ktorym udanie parodiowano Biggiego, Puffa, Lil Kim.

Troche dziecinada dla mnie.

Milo ze przynajmniej argumentujesz sensownie.
"Facts don't cease to exist because they are ignored."
Aldous Huxley

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-02-22, 23:17
Lokalizacja: powiedzmy Poznań

Postautor: BlackMoon » 2009-10-16, 13:45

Ale nie chodzi w dissie by kogoś inteligentnie pojechać. Ważne jest, to, by pojechać.
Obrazić, czyli disrespect, czyli diss, mozna kogos bez cwanych linijek
jak ktos ci powie ze twoja matka sie puszcza, ale inteligentnymi slowami, bedzie to mialo taki sam skutek
90% tych wszystkich dissow jest nieinteligentnych bo zawisc, zlosc, gniew nie ma w sobie krzty intelgencji.

30%
30%
 
Posty: 123
Rejestracja: 2009-09-03, 07:11
Lokalizacja: warszawa

Postautor: houłmi » 2009-10-16, 14:08

BlackMoon pisze:Ale nie chodzi w dissie by kogoś inteligentnie pojechać. Ważne jest, to, by pojechać.
Obrazić, czyli disrespect, czyli diss, mozna kogos bez cwanych linijek

Nie wiem czy chodzi o to czy o to, w kazdym razie ja doceniam te inteligentniejsze. Jakos bluzgami sie nie jaram.

BlackMoon pisze:jak ktos ci powie ze twoja matka sie puszcza, ale inteligentnymi slowami, bedzie to mialo taki sam skutek

Nie sadze. Z pewnoscia byl by to pojazd bez jakichkolwiek podstaw, tylko w lepszym opakowaniu, wiec wypada podobnie slabo.

BlackMoon pisze:90% tych wszystkich dissow jest nieinteligentnych bo zawisc, zlosc, gniew nie ma w sobie krzty intelgencji.

Nawet jesli (z czym sie nie zgadzam absolutnie) to i tak jaralbym sie tymi 10 procentami.
"Facts don't cease to exist because they are ignored."
Aldous Huxley

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-02-22, 23:17
Lokalizacja: powiedzmy Poznań

Postautor: BlackMoon » 2009-10-17, 04:48

Jarasz sie bluzgami czy nie, Hit Em Up bylo potężne. Poza tym był to poza tym świetny kawałek, na dobrym bicie, z odpowiednio agresywnym 2Pac'iem. Zreszta dawal on popalić grubemu argumentami wczesniej, w wywiadach chocby jak mówił że musiał błagać dziwki, by te chciały biggiego w ogóle tknąć.
A że nie użył ich w tym dissie, cóż. Najlepszym dissem nie był, ale mimo wszystko wydźwięk i wpływ miał duży.

30%
30%
 
Posty: 123
Rejestracja: 2009-09-03, 07:11
Lokalizacja: warszawa

Postautor: houłmi » 2009-10-17, 08:30

BlackMoon pisze:Jarasz sie bluzgami czy nie, Hit Em Up bylo potężne.

Czy jaram sie czy nie, wcale nie musze przyjmowac twoich osobistych opinii.

BlackMoon pisze:Najlepszym dissem nie był, ale mimo wszystko wydźwięk i wpływ miał duży.

O tak. Jednak dla 2Paca diss to bylo cos w stylu zrobienie wielkiego szumu, docinanie Biggiemu w wywiadach ze pierdolil jego zone, poprostu wszystko co mialo duzy rozglos i media to nakrecaly jak sie da, zeby bardziej wypromowac wlasnie Shakura. No i wydanie Hit em up na singlu.. Ja to interpretuje tak, mimo ze w What's beef nie pada ksywka 2Paca, to wniknac w tekst, a mozna znalesc detale, ktore przemawiaja za tym ze Biggie niesamowicie pojechal Makaveliemu. Jeszcze ten refren "Beef is when I see you, guaranteed to be an ICU" wyjasnia, ze dla Notoriousa beef i ogolnie jesli jest sie kozakiem, to wychodzisz jeden na jednego i tyle, a nie wyzej wymienione nakrecanie mediow. I wlasnie na tym wydzwieku i wplywie sie skupilem, tyle ze on nie mial zadnego znaczenia w pojedynku. Moze dla ciebie tak, bo fajny, dynamiczny bit, stek prostackich bluzgow fajnie brzmi, tak agresywnie i w ogole, to mimo ze lubie sluchac Hit em up dalej uwazam za slaby lirycznie pojazd.
"Facts don't cease to exist because they are ignored."
Aldous Huxley

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-02-22, 23:17
Lokalizacja: powiedzmy Poznań

Postautor: BlackMoon » 2009-10-17, 11:00

Tkie zawoalowane jechanie jest dla mnie oznaką tchórzostwa.
2Pac sie mocno napalil na obrazenie biggiego, nagral kawalek, w ktorym wymienia go z ksywki, parodiuje komicznie, wiadomo o co mu chodzi.
Biggie robi jakies podchody, niby Nasa dissowla w kick in the door, niby 2paca tu i tam, nigdy bezposrednio, po męsku.

Nie wiem, czy zlosc 2Paca byla tylko medialna, on popadal w skrajnosci i raczej watpliwym jest, by ten beef mial nakrecic sprzedaz. i tak mial juz kasy jak lodu.

30%
30%
 
Posty: 123
Rejestracja: 2009-09-03, 07:11
Lokalizacja: warszawa

Postautor: houłmi » 2009-10-17, 11:42

Nie tchorzostwo, tylko jeszcze wieksze osmieszenie 2Paca, dissujac go nie wymieniajac jego ksywki. Parodiowanie kogos, rzucanie niesamowitymi wrsami w stylu "pierdol sie" jest rzeczywiscie nieprawdopodobnie meskie (w tym miejscu mozna by tez umiescic dziecinne, szczeniackie - okresl sam, w kazdym razie nie sadze zeby gosc z podstawowki wymyslil cos gorszego). A umieszczenie Hit em up tylko na singlu nie bylo ruchem medialnym? Nie badz smieszny.
W kazdym razie dochodzimy do wniosku ze dla ciebie rap to powinno byc jakies tam pierdolenie, oczywiscie z duza iloscia bitch, fuck, nigga, motherfucker na szybkim podkladzie, niz sama liryka, oczywiscie masz do tego prawo, ja tam wole cos glebszego.
"Facts don't cease to exist because they are ignored."
Aldous Huxley

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-02-22, 23:17
Lokalizacja: powiedzmy Poznań

Postautor: BlackMoon » 2009-10-17, 22:41

Biggie nie byl wcale lepszy pod wzgledem bitchowania, niggowania w swoich kawałkach.
Przeklinal rownie siarczyście i często co 2Pac.

Są dwie szkoły dissów, albo pełna agresja na mikrofonie, jak to zrobił 2Pac, albo spokojne rzeczowe argumenty. Biggie nie wysilił się na żadne z nich, parsknął parę niezidentyfikowanych wersów które nie wiadomo czy są śmieszne, czy dosadne.
Dlatego uważam go za tchórza, mógł pokazac temu wsiurowi z L.A. jak się robi dissy. Nie pokazał. Dlaczego?
Wers z Faith i dwoma 2Pacami wg ciebie taki odkrywczy i ośmieszający? kogo?

30%
30%
 
Posty: 123
Rejestracja: 2009-09-03, 07:11
Lokalizacja: warszawa

Postautor: houłmi » 2009-10-18, 09:39

BlackMoon pisze:Biggie nie byl wcale lepszy pod wzgledem bitchowania, niggowania w swoich kawałkach.
Przeklinal rownie siarczyście i często co 2Pac.

Tylko co to ma do rzeczy?

BlackMoon pisze:Wers z Faith i dwoma 2Pacami wg ciebie taki odkrywczy i ośmieszający? kogo?

Juz pisalem w tym temacie jak to mozna interpretowac.

unforgiven pisze:to zalezy od interpretacji, dla mnie dosc rzuca sie w oczy, a wlasciwie w uszy:

"ask yourself, do you know what beef is?" - 2Pac chyba nie wiedzial.

2Pac nagral sobie "Letter 2 My Unborn Child", a Biggie dojebal takim wersem "Don't they know my nigga Gutter fuckin’ kidnap kids, fuck'em in the ass, throw'em over the bridge".

"When I, tried to warn you what your eyes fucked up
Now I cleared them shits with hits you wanna fuckin bitch
Pardon my French but ahh, sometimes I get kinda
peeved at these, weak MC's (don't stop) with the
supreme baller like, lyrics I call em like I see em G
Y'all niggaz sound like me" <- to typowo pasuje ze jest skierowane do 2Paca.

w kazdym razie jesli to nie jest na 2Paca, to i tak jest diss, mimo iz nie wiadomo w kogo strone. Ale jesli rzeczywiscie byl to pojazd na Shakura, to poprostu osmieszyl go poziomem i, szczegolnie, ze nie wymienil jego ksywki ani razu...
"Facts don't cease to exist because they are ignored."
Aldous Huxley

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-02-22, 23:17
Lokalizacja: powiedzmy Poznań

Postautor: BlackMoon » 2009-10-18, 09:58

Twierdzenie, ze to są wersy na 2Paca, byłoby zbyt daleko posuniętą interpretacją.
One mogą być na każdego. Nie ma tu ani zadnej charakterystycznej cechy Shakura ani nawet delikatnego nawiazania do calego beefu.
Nie, Biggie po prostu stchórzył

30%
30%
 
Posty: 123
Rejestracja: 2009-09-03, 07:11
Lokalizacja: warszawa

Postautor: houłmi » 2009-10-18, 13:53

Czyli wychodzi na to ze uwazasz ze Biggie nigdy nie zdissowal 2Paca (choc wg ciebie jednoczesnie robil jakies podchody - co wydaje mi sie tymbardziej idiotyczne i wieje hipokryzja), wiec trzeba wziasc pod uwage fakt ze Notorious nawet po zdarzeniu w 1994 roku podkreslal ze kocha 2Paca i pozostanie dla niego jak brat bez wzgledu na wszystko. To jest dla ciebie tchorzostwem? Dziwne.
"Facts don't cease to exist because they are ignored."
Aldous Huxley

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-02-22, 23:17
Lokalizacja: powiedzmy Poznań

Postautor: Ejdam » 2009-10-18, 21:08

Moim zdaniem najlepsze dissy to :
Mc Eiht - Def Wish 1 i 3
WestSideconnection - king of the hill
ale i tak najlepszy to
real muthafuckin g's
Groupie bitches hypnotized by devil shit you hate to hear
Standin in the shower full of powder coca fuckin' cain
Hour by the hour ain't no coward cause I'm blowin' man

Awatar użytkownika
70%
70%
 
Posty: 905
Rejestracja: 2009-10-18, 20:42
Lokalizacja: Poznań

Postautor: BlackMoon » 2009-10-19, 04:55

robił jakieś dziwaczne aluzje, ale nawet nie obraził w nich adwersarza, który publicznie przed oczyma milionowej publiki twierdzil, ze wyruchał mu żonę.
przykladem chocby ten wers o Faith i bliźniakach które wyglądałyby jak 2Pac. jeśli jest w tym coś obraźliwego, to ja tego wyłapać nie mogę, ale z kolei jeśli ty widzisz, to spokojnie mozesz mi przetlumaczyc, bede wdzięczny.
byl biggie chyba jedyną osobą w biznesie która spękała przed Shakurem, nawet Fugees i De La Soul go krytykowali, a wielki Frank White chowal sie pod łózko.

30%
30%
 
Posty: 123
Rejestracja: 2009-09-03, 07:11
Lokalizacja: warszawa

Postautor: matiNF » 2009-10-23, 22:49

Ja dopowiem coś do rozmowy unforgiven-a i BlackMoon :D Po pierwsze Hit'em Up jest zajebistym dissem :D Ale What's Beef też rozpierdala :D

Ale no bez jaj Bigiee nigdy by się nie ruszał tak jak 2pac :D
Nawet by tak pewnie szybko nie zarymował jak 2pac :P Ja popieram Bigiego że dał argumenty i takie tam ale jak bym miał wybierać to na pewno Hit'em Up.
Obydwa dissy rozpierdalają :D
:dupsko:

20%
20%
 
Posty: 98
Rejestracja: 2009-10-13, 17:27
Lokalizacja: Skądś

PoprzedniaNastępna

Wróć do Zagraniczny Rap

cron