premiery

Dział poświęcony rapu z USA, Francji, Niemiec i całego globu!

Postautor: Qwanell » 2010-04-28, 17:34

Jako, że jestem już trochę ogarnięty w tych klimatach, to zakładam taki topic.

Horrorcore, myślę, że definicji nie trzeba podawać, wiadomo, fake'owy gatunek rapu, bo większość z tego, o czym rapują, to tylko dzieje się w ich głowach (ale nie wszystko > Big Lurch, SykoSam :lol:).

Ogólnie to taki przegląd artystów, zacznę od chujowizn totalnie nienadających się do słuchania, czyli:

Bob E. Nite - typ brzmi jakby był wykastrowany, chciałem to sprawdzić, to przetrwałem tylko track z GrewSumem..
Real Industry Assassins - w chuj nie polecam, wydali jeden krążek, cały brzmi TAK SAMO, a Tech N9ne zjadł im album zwrotką w 'Fight'.
TBMA - chujnia straszna, szukałem jakichś rzeczy od tego gościa i ledwo dotrwałem do końca albumu, głos jak dziecko i bity, od których uszy bolą..
Evil Pimp - sraka jak dla mnie, słaba podróba Lorda Infamousa, każdy track nawinięty tak samo, ale ogólnie jestem do typa w chuj uprzedzony bo już od samego początku skojarzył mi się z genialnym Infamousem..
I ogólnie Serial Killin' jest ciężkostrawne, kawałki wiecznie o hejtowaniu Boga, itd., ale potrafią dojebać naprawdę przepiękne tracki, jak choćby 'Heaven Bleeds' Team Death, czy 'Say Goodbye To Yesterday' SickTanicK'a.

A taki shit, którym na codzień się jaram, Menacide, Mars, KidCrusher, Gordy, DarkHalf'y, Cyco, PDM, całe Prone (no dobra, z uwzględnieniem Grew'a i Sinny, zwłaszcza tego pierwszego), dawne 7th Seal, z Lo Key'em na czele (fanem jestem, typek skillowo wpieprza prawie każdego w hc), Q Strange (wielu uważa, że Q jest najlepszy w tym biznesie, no i w sumie trudno się nie zgodzić, klimat jaki robi w trackach jest niepowtarzalny), T.O.N.E-z, Jokerr, Crimson Bile, Intrinzik, Partnerz In Chryme, McNastee (chociaż czasem ma wkurwiające bity), Lewn i jeszcze w chuj tego jest, ale to takie moje ulubione z podziemia USA, jeśli chodzi o Horrorcore. Nie wymieniam Juggalosów, bo by się temat rozszerzył.

A teraz takie ulubione tracki wrzucę, żeby ktoś chociaż ogarnął, o co w tym wszystkim chodzi..

http://www.youtube.com/watch?v=862AQW2r1eI - jak Lo wbija na bit to nie daję rady, mistrz.
http://www.youtube.com/watch?v=i8zhGSW6cpM - z klasyka horroru 'Strangeland'.
http://www.youtube.com/watch?v=rI-8ZdvhFxY - ten gość jest mega talentem, wydał łącznie ok. 15 tracków, a jaram się tym shitem niesamowicie.
http://www.youtube.com/watch?v=CIT-LPTyDAI - Mars i Ice-Pic ogólnie zawsze u mnie na propsie, ten drugi ma świetny wokal, w Crimson Bile nie ma lepszego. :)

Z całych krążków, to wspomniany album Q, Mars - School House Glock, Lewn - The Time Is Now, Lo Key - Chamilliatic, GrewSum - The Phoenix, Saint Sinna - Gladiator Music EP (ta epka to miazga, zjada oba lp Sinny, a tylko 8 tracków), DarkHalf - Chapterz, Menacide - Street Symphony, Intrinzik - Fallguy: Resurrection i jeszcze w chuj tego shizzlu jest, ogólnie takie ulubione moje.. ;)

Może ktoś oprócz Hekta i Ejdama się wypowie, ostatnio widzę coraz bardziej ludzie łapią zajawkę na ten podgatunek rapu i nie wiem czy to przez album Słonia, czy może O.S.T.R. gdzieś nawinął, że sie tym jara hehe.. :D
Qwanell

 

Postautor: Ejdam » 2010-04-28, 18:40

Mój ulubiony podgatunek rapu. Uwielbiam takie choro,sadystyczne tematy, jestem wielkim fanem horrorów i jakoś ten wicked shit zawsze był ze mną. Podbijam wypowiedz Q co do Serial Killin', również się nimi nie jaram. Podobnie Dosia Demon czy raziekiel czy jak tam ona ma. Oczywiście jestem Juggalo i Psychopatic Records to jest to. Warto wspomnieć o ziomku Necro i jego wytwórni Psycho+Logical-Records, gdzie jest również masa kozaków pokroju Mr.Hyde czy słynnego Ill Billa. Koleszka Esham i klasyczne Natas to dawka brutalnego acid rapu na najwyższym poziomie. Jak już jesteśmy przy klasycznym horrorcorze to muszę wszpomnieć o Flatlinerz, bardzo żałuje, że wydali tylko jeden album. Na zachodnim wybrzeżu również mamy mnóstwo dobrego wicked shitu. Wiadomo koleszka Brotha Lynch Hung, który operuje niezwykłym flow i zajebistymi tekstami zalicza się do czołówki mc robiących muzykę w tym klimacie. Po za tym jego brat Sicx i koledzy gangsterski X-Raided i genialny lirycznie C.O.S. Ekipa z LA zwana Insane Poetry na czele z genialnym Cyco. No i słynne Strange Music, choć to nie taki czysty horrorcore, jednak lider wytwórni - Tech9ne nie stroni od niego co udowodnił na ostatniej płycie- K.O.D
Groupie bitches hypnotized by devil shit you hate to hear
Standin in the shower full of powder coca fuckin' cain
Hour by the hour ain't no coward cause I'm blowin' man

Awatar użytkownika
70%
70%
 
Posty: 905
Rejestracja: 2009-10-18, 20:42
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Qwanell » 2010-04-28, 18:42

Ejdam pisze:raziekiel czy jak tam ona ma.


Razakel jest w SKR i akurat to ona jest całkiem spoko, zwłaszcza w Team Death z Sick'iem.

Ejdam pisze:łynnego Ill Billa


Ill Bill nie wydaje w PLR, tylko w Uncle Howie Rec. :P
Qwanell

 

Postautor: PaCO » 2010-04-28, 19:47

hmmm...przesłuchałem to co podałeś na YT. Powiem że nie jest to aż taki zły odłam rapu jak się wydaje. Można posłuchać i w ogóle. Chyba bardziej przyłożę oko na ten styl ;)

Awatar użytkownika
90%
90%
 
Posty: 1705
Rejestracja: 2009-11-29, 15:43
Lokalizacja: South WLKP

Postautor: Hekt-X » 2010-04-28, 19:56

Qwanell pisze:Nie wymieniam Juggalosów


Akurat z tych co wymieniłeś, to Gordy i KidCrusher są juggalo :P.

Jeśli o mnie chodzi to klasyczny wicked shit oczywiście w wydaniu Psychopathic Records jest zawsze na czele. No i co dalej mógłbym wymienić. Na pewno Strange Music, bo tam jest przecież MISTRZ klimatu i mrocznych storytellingów - Prozak (dla mnie lepszy od Q Strange'a jednak), jest tam Killa C/Grave Plot, no i sam Tech jak i Krizz też potrafią odjebać w tej stylistyce mistrzostwo.
Do takich większych dalej zaliczyłbym 7ht Seal Ent. czyli głównie Lo Key (Devil's Rejects jeszcze nie badałem, ale jego stara grupa Temple Rain prawie w ogóle mi nie podeszła, ciężko strasznie słucha się ich płyt) i w sumie całe Mission: Infect (Chociaż Grew założył już własny label - Prone, którym pewnie też będę się jarał jak dojdzie do odsłuchu). Tam w 7htSE jeszcze kozakiem był w chuj Psycho Jesus - Lucifixxxer to tak klimatyczny matriał że koniec, track "Cloaks and Daggers (feat. F.E.T.U.S & Lo Key)" to miazga.
Dalej na pewno Psycho+Logical z Necro na czele, chociaż label się już mocno wykruszył, bo widzę że tylko Mr. Hyde tam z nim został. Ale tacy jak Cage, Ill Bill czy Q-Unique to też miazga.
Oczywiście idąc dalej mamy Never So Deep, czyli Sutter Kain aka DJ Bless i jego świta, do której należą Donnie Darko, Hue Hef, Jim Snooka, Insane Poetry, Young Vadah i chyba Sabotawj.
Reel Life Prod. czyli z kolei Esham i jego ziomy Mastamind, T-N-T innych stamtąd nie słyszałem w sumie.
Na mojej playliście z innymi undergroundowymi wicked shitami znajdują się jeszcze:
Sadistik, chociaż jakiś strasznie wicked tak do końca nie jest.
Illergic, dobry typ z Australii.
KidCrusher
Ekipa Wicked Intent Rec.: Rotten Mouth - prze chuj jest jak dla mnie, Lektor, Skinny Sick, Syniister - chociaż on jest słaby.
Dalej mam składanki gdzie pojawiają się np.: Scum, KGP, Tha Ghost, 4 Horsemen (SickTanicK, Scum, Ressurrector i Preacher X), KILLFUCK, S.G. Horror, Deep Pocketz, DcSniper, EoE, Faceless, F.A.K., Red Dawn, K.o.K., Hate Magnet, BVK, Tony Sinister, Madd Maxxx, Tampa Wicked i muszę stwierdzić, że nawet specjalnie żadnego słabego tracka tam nie uświadczyłem.
Dalej wylądował Vyce i GuttaMind.
Potem jest ekipa Serial Killin' Records: SickTanicK, Razakel oraz ich Team Death, Komatose, Stitch Mouth - ten typ jest w chuj dobry, generlanie podobnie do Boon'a kombinuje wicked shit w klimatach country. Następnie Bloodshot, Two Clipz, Con-Crete i Razor Ruckus.
Dalej ustawiłem sobie DarkHalf, chociaż nie słuchałem jeszcze ich albumu, to feat u SickTanicK'a mnie położył.
Po nich mamy Graveyard Soldjas (jak kto lubi Bone Thugs to polecam), Sicx, składanki Snowgoons, Psych Ward (dla fanów death rapu w stylu Necro), Dyad Souls (w chuj konkretni są technicznie, polecam bardzo), dalej leży sobie Q Strange, którego dyskografii jeszcze nie słuchałem, ale za nie długo się wezmę, po nim jest Bob E. Nite i jego skład SyckSyde, dalej to nie rap akurat, ale Dead By 28 (jak dla mnie genialny klimat), potem Murder Inc, Evil Mind Gangstas, Lawst i Lewn, Kryptik oczywiście ten z FTI Rec. oraz jego ziom 5:AM, chociaż to już nie do końca horrorcore.
Potem widze jakąś grupę Da Omen, której zupełnie nie pamiętam, genialne Sons Of Satan czyli collabo Stitch Mouth'a i Tha Ghost'a.
Po nich mam Ice-Pic'a i Crimson Bile, dalej rapcore'owe Crimeseen, ale też trochę wicked shitem zalatuje.
Następnie The Creepshow, w sumie to psychobilly, ale nie chciało mi się już robić nowej playlisty a, że treść jest wicked shitowa, to wrzuciłem tu.
Seven Hill Psychos - to rapcore/hardcore, w sumie lirycznie mało wicked shitowe, ale sugerowałem się nazwą przed przesłuchaniem.
Underworld Assassins - zajebista gupa, choć chyba się niestety rozpadli bo na ich dawnym MSie jest zrobiony profil samego Bad Dream'a.
Livid Undead, zajebiści są, jeszcze nie słuchałem albumu, ale z MSa trackami zajarałem się w chuj. To jest ogólnie takie połączenie ICP i Twiztid w jedno, oczywiście nie licząc całej ich zajebistości, bo to byłby dopiero rozkurw :P
Po nich leży sobie King Gordy, który czeka w sumie aż go jakas wywórnia weźmie, po nim Kung Fu Vampire, chociaż to bardziej muza w klimacie Wu-Tang'ów.
No i na końcu jest genialny The Jokerr.

Już nie chce mi się kminić, jakich jeszcze typów mam do przesłuchania, a nie targałem ich płyt na dysk, tu to co mam, znam, albo jaram się i będę poznawał...
Mogłem też w sumie o czymś zapomnieć :P

A tak btw. gdyby to nie było jasne, to tez mój ulubiony rodzaj rapu, na równi z rapcore'em.
Top Weekly Artists
Obrazek
WE JUGGALOS !!!

Awatar użytkownika
100%
100%
 
Posty: 2849
Rejestracja: 2010-03-22, 10:14
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Nevie Smithie » 2010-04-28, 19:59

Z horrorcore słuchałem tylko Lorda Infamous'a i Boondox'a. Lord wiadomo, spoko, w końcu były członek 36M. Boondox'a sprawdziłem ze względu na to, że jest z południa, nawet nawet, mysle ze jego 2 plyta jest lepsza od 1 (sprawdizłem tylko debiut). Poza tym już nic nie sprawdzałem. Jakoś nie ciągnie mnie w strone takiego rapu, niektóre rzeczy mnie wręcz odpychają. Może kiedyś jak będzie mi się bardzo nudziło albo jak na featuringach u nich pojawi sie Gucio to sprawdze coś więcej :)

90%
90%
 
Posty: 1791
Rejestracja: 2009-08-26, 18:47

Postautor: Hekt-X » 2010-04-28, 20:09

Nevada_Smith pisze:albo jak na featuringach u nich pojawi sie Gucio to sprawdze coś więcej


Jedyną taką możliwością jest, że nagra jakiś track z Marz'em, który był kiedyś prze chujem, pizgał ładne wicked shity a jego zwrotki na pierwszym Dark Lotus'ie były mistrzowskie, ale pojebało mu się coś na bani, zaczął disować Psy Rec, a teraz skończył robiąc marne bangery jak dla mnie hehe :P Możesz sobie go w sumie sprawdzić, powinien Ci podejsć... heh.
Top Weekly Artists
Obrazek
WE JUGGALOS !!!

Awatar użytkownika
100%
100%
 
Posty: 2849
Rejestracja: 2010-03-22, 10:14
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Qwanell » 2010-04-28, 20:11

HAHA, no, nowy Marz na bank byłby jednym z faworytów Nevady.

Hekt, polecam Menacide'a, ale pewnie znasz. :P
Qwanell

 

Postautor: Hekt-X » 2010-04-28, 20:17

Znam w sensie wiem kto to i że jest konkretny. Jeszcze nie targałem albumów.
Na razie to ja zaczynam nadrabiać głównie to co mi z rocka i metalu na dysku zalega od paru lat już nieprzesłuchane :P

EDIT:

Btw.

Można by ten temat przenieść do ogólnego działu, bo w sumie chciałbym się jeszcze kiedyś rozpisać o naszej rodzimej scenie, która powoli się podnosi.
Top Weekly Artists
Obrazek
WE JUGGALOS !!!

Awatar użytkownika
100%
100%
 
Posty: 2849
Rejestracja: 2010-03-22, 10:14
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Nevie Smithie » 2010-04-28, 20:22

zobacze na YT tego Marza ;]

A co to jest "wicked shit" ? bo z 500 razy widziałem to określenie na tym forum

90%
90%
 
Posty: 1791
Rejestracja: 2009-08-26, 18:47

Postautor: Qwanell » 2010-04-28, 20:25

Ja muszę ogarnąć Majik'a Duce'a, bo gdzie typa na feacie nie słyszę, to rozkurwia system, Hekt, masz coś od niego?
Qwanell

 

Postautor: Nevie Smithie » 2010-04-28, 20:27

nie ma na youtube tego Marz'a bangerowego. macie moze jakis link do jego przykladowego nowego kawalka?

90%
90%
 
Posty: 1791
Rejestracja: 2009-08-26, 18:47

Postautor: Hekt-X » 2010-04-28, 20:44

Nevada_Smith pisze:A co to jest "wicked shit" ?


Na polskie można przetłumaczyć po prostu "chore gówno".

Qwanell pisze:Ja muszę ogarnąć Majik'a Duce'a, bo gdzie typa na feacie nie słyszę, to rozkurwia system, Hekt, masz coś od niego?


Typa jedynie u Lo Key'a słyszałem chyba, nic nie znam od niego.

Nevada_Smith pisze:nie ma na youtube tego Marz'a bangerowego. macie moze jakis link do jego przykladowego nowego kawalka?


To co ma na MS'ie teraz > http://www.myspace.com/marz
Top Weekly Artists
Obrazek
WE JUGGALOS !!!

Awatar użytkownika
100%
100%
 
Posty: 2849
Rejestracja: 2010-03-22, 10:14
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Nevie Smithie » 2010-04-28, 20:51

dobre te bangery robi !! jak wyjdzie płyta to biore ja w ciemno :D

90%
90%
 
Posty: 1791
Rejestracja: 2009-08-26, 18:47

Postautor: Hekt-X » 2010-04-29, 23:17

Zapuściłem sobie ten album DarkHalf'ów "Chapterz". Klimat jest niesamowity. Przede wszystkim podobają mi się elementy śpiewane w gotyckim stylu. Ogólnie słucham na razie 2 raz dopiero, z gości rozjebał Gordy swoim wejściem, bez kitu poleciał mega bez żadnego offbeatu. Także zwrotka Marsa to jest mistrz. Track "Last Call" mistrzostwo świata. Track z samplami z Piły "Gut Pile (feat. Smallz One)" też zajebisty. Generalnie mam wrażenie, że pierwsza połowa płytki trzyma ogólnie wyższy poziom nieco, ale jeszcze pokatuję i się zobaczy. Wkurwił mnie tylko podkład z "Disorder". Jak już chceli mocny rapcore'owy track to mogli sie troche wysilić a nie bylejakie napierdalanie po strunach i gotowe, gdyby nie to to track byłby całkiem zacny. Z resztą cały album jest konkretny.
Top Weekly Artists
Obrazek
WE JUGGALOS !!!

Awatar użytkownika
100%
100%
 
Posty: 2849
Rejestracja: 2010-03-22, 10:14
Lokalizacja: Kraków

Następna

Wróć do Zagraniczny Rap