premiery

Dział poświęcony rapu z USA, Francji, Niemiec i całego globu!

Postautor: Ejson » 2008-03-09, 23:56

Jaki jest wg Ciebie najlepszy zagraniczny album? uzasadnij wypowiedz

Awatar użytkownika
20%
20%
 
Posty: 67
Rejestracja: 2008-03-09, 11:08
Lokalizacja: FFM

Postautor: MiczU » 2008-03-10, 07:43

Płytka
Methodman - Tical
Wygrywa wszystko. Jest klasą sama w sobie. Co kawałek to jest lepszy.
Obrazek
CHLEJ LITRA Z GWINTA!

Awatar użytkownika
60%
60%
 
Posty: 523
Rejestracja: 2008-03-09, 18:51
Lokalizacja: Słupsk

Postautor: R-N » 2008-03-10, 18:45

Jeśli chodzi o najlepszy album z obozu wu-tang to ja bym raczej obstawiał debiut raekwona lub "enter the wu-tang". A mój ulubiony albumik to arcydzieło "Illmatic" autorstwa nas'a. Podoba mi się w tej płytce wszystko, od bezbłędnej nawijki nas'a po genialne bity :]

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 2653
Rejestracja: 2008-03-07, 20:46
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Bolek » 2008-03-10, 18:48

Oczywiście, że Illmatic ;) nie ma sie co rozwodzic to jest po prostu klasyk :)

20%
20%
 
Posty: 86
Rejestracja: 2008-03-07, 14:58
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Postautor: JELI » 2008-03-10, 21:19

Tu się mówi o gustach :) a tak na prawdę Illmatic jest świetny, ale również Regulate - Warrena jest świetny :) Reasonable DOubt - Hovy jest mistrzem:) Dużo jest takich płyt.
Warren G - Regulate :)

0%
0%
 
Posty: 3
Rejestracja: 2008-03-10, 21:17

Postautor: kbls » 2008-03-10, 21:46

Eminem - The Eminem Show ;) Nie no, zgrywam się, dobry album, ale na łeb wszystko bije moim zdaniem The W Wu Tangu. Niektórzy im zarzucali wtedy komercjalizację, ale Careful (Click, click) czy Do you really want to? to absolutne klasyki klasyków ;)

60%
60%
 
Posty: 500
Rejestracja: 2008-03-09, 11:03

Postautor: R-N » 2008-03-10, 21:47

kbls, poważnie wolisz "The W" od "Enter"? ;]
Ostatnio zmieniony 2008-05-31, 09:57 przez R-N, łącznie zmieniany 1 raz

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 2653
Rejestracja: 2008-03-07, 20:46
Lokalizacja: Białystok

Postautor: kbls » 2008-03-10, 21:53

R-N pisze:kbls, poważnie wolisz "The W" od "Enter"? ;]



Tak. Obie są naprawdę zarąbiste, ale The W jest lepsze technicznie, bardziej dopracowane. Wiadomo, że Enter to klasyk i koniec, ale mi bardziej podchodzi The W, głównie przez dwa wymienione plus jeszcze Jah World czy One Blood Under W... I can't go to sleep... No po prostu mistrzostwo.
Ostatnio zmieniony 2008-05-31, 09:58 przez kbls, łącznie zmieniany 1 raz

60%
60%
 
Posty: 500
Rejestracja: 2008-03-09, 11:03

Postautor: ADR[C] » 2008-03-14, 20:45

Nie odpowiem bezpośrednio na pytanie, bo nie słyszałem wszystkich albumów.

U mnie ze słuchaniem jest tak, że aktualna muzyka (która leci w danym czasie) jest dla mnie najlepsza. Jeżeli miałbym odpowiedzieć na pytanie: Jaką płytę przez Ciebie przesłuchaną uważasz za najlepszą to poszalałbym w okolicach dyskografii NaS'a. Jego albumy były dość równe, nie było kawałków zbędnych, co mnie denerwuje. Dobry album to taki, w którym nie ma kawałku który wkurwia ucho i krzyczy "wciśnij next track".

It was written, Illmatic - głównie

All eyez on me - same dobre tracki...


z albumów polskich: solówka Mes'a, Nokaut Killazów, 2 płytki pfk... POE...

jak widzicie jest tego mnóstwo, znów mogę uzasadnić to następująco: każdy album ma coś w sobie fantastycznego, często prezentuje odmienną stylistykę...


... się rozpisałem :P
Co warto widzieć i wiedzieć !


Awatar użytkownika
Junior Admin
Junior Admin
 
Posty: 1154
Rejestracja: 2008-03-11, 14:53
Lokalizacja: Giżycko/Gdańsk

Postautor: kubinho » 2008-03-21, 11:27

Trudno byłoby wytypować mi najlepszy album, dlatego wypisze moje ulubione :P

Wu-Tang - 36 Chambers
GZA/Genius - Liquid Swords
Jeru The Damaja - The Sun Rises In The East
Masta Ace - Long Hot Summer

i to chyba wszystko :P jak mi sie coś przypomni to dopisze

0%
0%
 
Posty: 7
Rejestracja: 2008-03-20, 23:11
Lokalizacja: Kalisz/ŁódĽ

Postautor: R-N » 2008-03-21, 11:32

Zapomniałem jeszcze o A Tribe Called Quest - Midnight Marauders

Zajebista płyta, wszystko w niej jest idealne :]

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 2653
Rejestracja: 2008-03-07, 20:46
Lokalizacja: Białystok

Postautor: kubinho » 2008-03-21, 11:34

O tak ATCQ wydawali niesamowite krążki. Można powiedzieć że wszystkie na jednakowym zajebiście wysokim poziomie, co rzadko się zdarza.

0%
0%
 
Posty: 7
Rejestracja: 2008-03-20, 23:11
Lokalizacja: Kalisz/ŁódĽ

Postautor: Cali_FCB » 2008-03-28, 18:49

Dla mnie jest to zdecydowanie Illmatic Nasa :D Fantastyczna płytka, moim zdaniem jedna z lepszych w historii rapu 8)
Poza tym jeszcze takie klasyki jak:
Masta Ace - Long Hot Summer
Dr.Dre - 2001

:D

Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1890
Rejestracja: 2008-03-25, 09:45
Lokalizacja: nie wiem

Postautor: Lewy » 2008-03-28, 20:32

krzychuk77 pisze:Dla mnie jest to zdecydowanie Illmatic Nasa :D Fantastyczna płytka, moim zdaniem jedna z lepszych w historii rapu 8)


Śmiem twierdzić, że jedna z najlepszych, jeżeli chodzi o muzykę w ogóle.
Ostatnio zmieniony 2008-05-31, 09:58 przez Lewy, łącznie zmieniany 1 raz

Awatar użytkownika
40%
40%
 
Posty: 244
Rejestracja: 2008-03-16, 13:13
Lokalizacja: eudezet

Postautor: Maciek » 2008-03-29, 00:06

Jay-Z- The Black i The Grey ALbum oraz Bluperint
Jesli chodzi o NASA to It Was written
Fabolous- Real Talk
Wezzy- Carter II
Z-Ro- The life of Joseps W

0%
0%
 
Posty: 4
Rejestracja: 2008-03-28, 23:39

Następna

Wróć do Zagraniczny Rap

cron