premiery

Postautor: Ziencio » 2009-11-17, 15:38

Obrazek


Tracklista:
1. T.R.I.P.
2. Spadłem
3. odBLOKuj
4. S.N.K (Siła nocnych koszmarów)
5. Grawitacja
6. Gdzie ty jesteś?
7. Zbyt dużo
8. Bellissimo
9. Uciekamy
10. To miasto
11. Bezsenność
12. Papieros cz. 2

Gdy z niecałe dwa miesiące temu dowiedziałem się, że 52 Dębiec ogłosiło datę premiery, poczułem ulgę, bo po majowej kradzieży materiału ze studia nie sądziłem, że chłopaki tak szybko się pozbierają po tym incydencie. Później dotarła do mnie inna, już zdecydowanie bardziej elektryzująca wieść - ich nowa płyta ma być w klimatach trip-hop'owych. Powiem szczerze, że się zdziwiłem, bo Hans'a i Deep'a o powiązania z tym gatunkiem najmniej bym podejrzewał. Szczególnie, jak pamięta się ich niesławne kawałki z przeszłości typu Policyjne... :D Po przesłuchaniu mogę jednak powiedzieć, że krążek ten może konkurować z innymi ze spokojem o miano płyty roku, ale po kolei.

Na początku zostajemy zaproszeni do T.R.I.P.'u w głąb płyty. Zostajemy poinformowani, czego możemy spodziewać podczas słuchania. Spadłem - cholera, te opisy osób wg Hans'a mnie rozpieprzają, Deep nie gorszy. odBLOKuj - ciężko mi opisać, to trzeba przesłuchać. Następny utwór o nocnych wędrówkach miastem. Klimat coraz bardziej zaczyna mi się podobać.

Dalej mamy m.in o Bogu(fenomenalne Gdzie Ty Jesteś?), miłości(Bellissimo), życiu(Grawitacja), ciągłej ucieczce przed czymś(Ucieczka), by zakończyć dobrym kawałkiem przypominającym piosenki z okresu międzywojennego(Papieros cz. 2).

Czuć, że obaj członkowie grupy zaliczyli niezły progres w stosunku do ich poprzednich materiałów - Najwyższa instancja i P-Ń VI. Słychać, że chłopaki chcą przekazać bardziej dojrzałe teksty, poglądy. Ciekawe porównania, metafory, refleksje na różne tematy. Od czasu do czasu też zmieniają szybkość nawijania, co wychodzi im bez zarzutu.

Jednak największy plus to produkcja. Whoa, takich podkładów to ze świecą szukać(jedynie, co mi przychodzi do głowy, to tylko L.U.C i jego Kanał Audytywny, ostatnia płyta Tymon'a) - cholernie wciągająca, niepokojąca, wręcz czasem mroczna. Wiadomo, że nie jest to poziom Massive Attack, czy Tricky'ego, ale ogólnie to kawał b. dobrej roboty. No i w sumie nie spodziewałbym się jeszcze z 6 lat temu takiego krążka po nich, gdy pierwszy raz ich usłyszałem.

Podsumowując, polecam tą płytę z całego serca. Sprawi, że wymaże u niektórym obraz "tego 52 Dębiec od To My Polacy, czy Nas Jest Wielu", "z UMC", czy "trzymającego z Ascetoholix". Coś czuję, że będzie to jedna z moich ulubionych tegorocznych płyt. Jeżeli chłopaki będą dalej podążać za tą stylistyką, to czekam niecierpliwie na następny krążek. :)

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 930
Rejestracja: 2008-07-05, 19:16
Lokalizacja: Poznań

Postautor: saqubio » 2009-11-21, 22:09

Ogólnie płyta podtrzymuje klimat w jakim 52 najlepiej robi rap czyli lekko tripowy.Ogólnie na dobrej fazie brzmią lepiej niż na czysto więc trudno ocenić kolejny krążek.wiem jedno.bez rewelacji

0%
0%
 
Posty: 16
Rejestracja: 2009-11-15, 20:40
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: Wclw » 2009-12-07, 23:32

Jestem świeżo po paru przesłuchaniach nowego 52. Nie powiem, od zawsze chłopaków lubię, ale to co zrobili na tej płycie przerosło moje oczekiwania :D. W pełni zgadzam się z opinią Ziencia. Intro jest jednym z najlepszych jakie kiedykolwiek słyszałem. Nie ma tracków gorszych i lepszych, wszystkie mi się podobają. Jednak największejszym plusem jest klimat (a jaki to klimat jest to ! oh!). Podsumowując, imho jedno z najlepszych wydawnictw w tym roku, a co !

Awatar użytkownika
40%
40%
 
Posty: 155
Rejestracja: 2009-05-13, 17:56
Lokalizacja: krk

Postautor: Hekt-X » 2010-04-02, 19:17

Podbiję post Wclw.
Genialny klimat, jaram się podśpiewanymi zwrotkami Hansa. Liryka alternatywno psychodeliczna ładnie się wkręca. Beaty to mistrzostwo tutaj, szczególnie w Intrze i Gdzie Ty Jesteś, z resztą całośc na równym poziomie. Do tego refreny od Chupy miazga. Jedyne co bym wyjebał z tej płyty to ten Allyawan, bo mega tutaj nie pasuje, sprawia wrażenie takiego rapera co brzmi jak miliony innych ci się ich nie da od siebie specjalnie odróżnic...
Top Weekly Artists
Obrazek
WE JUGGALOS !!!

Awatar użytkownika
100%
100%
 
Posty: 2849
Rejestracja: 2010-03-22, 10:14
Lokalizacja: Kraków

Postautor: mar89 » 2010-05-09, 12:54

co do klimatu przyznaje racje jest specyficzny i to bardzo, zresztą odpowiada mi w sumie. Gorzej jeśli chodzi o treść tracków. Z całej płyty moim zdaniem warte uwagi są jedynie: Spadłem, Gdzie ty jesteś? oraz Bellissimo z jak dla mnie fantastyczną zwrotkę Deep'a.

Awatar użytkownika
60%
60%
 
Posty: 649
Rejestracja: 2010-01-25, 22:23
Lokalizacja: Wyspy dziewicze

Postautor: Big Sun » 2010-05-09, 12:59

Opinii na temat duetu Deep i Hans znanymi jako Pięć Dwa Dębiec jest wiele. Według wielu zespół ten jest świetną alternatywą na resztę poznańskiej sceny rapowej, dla innych to zespół skończony tylko przez nagrywanie z artystami pokroju Donia. W której jesteś grupie? Nie, nie musisz mówić. Jeśli chodzi o mnie: nienawiść przemieniła się w zajawkę i to mocną!

W minionym roku duet wydał CD zatytułowane “T.R.I.P.”, i jak mówi intro jest to swego rodzaju podróż gdzie są różnego typu “stopki, werbelki”. Wiadomo co w zamyśle mieli artyści. Jaki rap reprezentuje ta płyta? Na pewno nie ma mowy porównywać jej do twórczości innych poznaniaków jak na przykład RY23, czy chociażby Peja. Całkowicie inne brzmienie będące mieszanką trip hopu oraz elementów psychodelicznych tekstów, których jednak nie jest za wiele. Można to określić krótko: rap alternatywny, czyli ciekawe bity nawiązujące do klasyki oraz inteligentne teksty zawierające wiele morałów oraz zmuszające do przemyśleń. Pozytywnie…

Zarówno Deep i Hans zaserwowali nam bardzo dobrą dawkę muzyki. Świetne, mądre co ważne teksty przemówią nie tylko do słuchaczu rapu. W moim odczuciu chłopcy stworzyli taki materiał, że każdy, powtarzam każdy powinien przysiąść przy tej płycie i z uwagą ją przesłuchać. Tak przynajmniej było w moim przypadku, bo T.R.I.P. zafundował mi na prawdę długą wycieczkę z brzmieniem 52. Na pewno nie żałuję ani sekundy, bo materiał jest bardzo dojrzały. Duży plus za wyrównany każdy kawałek stojący na bardzo wysokim poziomie. Za to wielkie propsy.

Okładka… Typowo popis grafika. Czy mi się podoba? Ujdzie, choć widziałem lepsze, jednak nie ma na co narzekać, bo to bardzo solidna robota. Pod każdym względem.

Podsumowując: T.R.I.P., czyli podróż do “środka”. Do własnego wnętrza. Płyta zmusza do przemyśleń i dzięki temu jest nietuzinkowa, inna niż reszta produkcji z roku 2009. Dojrzałe teksty sprawiają, że (na szczęście) przeciętny słuchacz rapu nie zaakceptuje tego krążka. Przy nim trzeba myśleć, analizować każdy wers by zrozumieć każdy krok tej podróży. Ode mnie dla tej płytki ocena będzie wysoka, bo podoba mi się w niej niemal wszystko. Począwszy od ciekawego intra (T.R.I.P), skończywszy na genialnym refrenie w mojej ulubionej “Bezsenności”. Tak, więc drogi czytelniku! Nie słuchałeś jeszcze T.R.I.P.? Nie słuchałeś jeszcze w ogóle 52? Czas najwyższy! “T.R.I.P.” to genialny materiał na pozytywnie rozpoczęcie przygody z tą dwójką artystów z Poznania.
Obrazek
They say, they want heaven
They say, they want God
I say, I have heaven
I say, I am God

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 4035
Rejestracja: 2009-04-14, 17:29
Lokalizacja: Mizerów, Śląskie

Postautor: Deput » 2011-02-15, 21:40

Jedna z moich pierwszych recenzji, napisanych na blogu gaminator.tv.


Pięć Dwa Dębiec to chyba najlepszy przykład jak można przejść metamorfozę w muzyce. Od typowego hip hopu do czegoś... Nietypowego? Nie potrafię określić nawet, co oni robią. Jest to hip hop, ale totalnie niestereotypowy. W końcu dopadłem do ostatniego albumu, T.R.I.P. I faktycznie, ta płyta jest tripem. Totalnym. Jestem w stanie nawet powiedzieć (za co wszyscy psychofani Magika zaraz powieszą mnie za jaja u mostu), że pod względem 'odjazdu' zrzuca Kaliber 44 z tronu. Przepraszam bardzo, ale z całym szacunkiem do K44, po jakimś czasie miałem dość typa bełkoczącego do mikrofonu.
Ale wracając do tematu. Nowa płyta Hansa i spółki jest utrzymana w stylu poprzedniego albumu (Deep Hans). Pełno w niej żalu. Goryczy. Bezsilnego gniewu. Wszystkich najbardziej skomplikowanych ludzkich uczuć. Hans snuje swoje opowieści charakterystycznym głosem, którym idealnie oddaje ból i bezsens naszego świata. Sam początek albumu zapowiada ostrą jazdę bez trzymanki. Tajemniczy, opętany głos wprowadza nas do świata Pięć Dwa przepowiadając, co się będzie w nim działo. I potem wszystko się zaczyna. 'Spadłem'. Z tego kawałka aż wylewa się mizantropia, która zaczyna obejmować władzę nad słuchaczem. Nasz świat jednak nie jest taki piękny jak wszyscy mówią. Nasz świat to syf, brud, egoistyczne szmaty czekające tylko na moment, w którym się potkniesz i przewrócisz. Kawałek zmusza do przemyśleń. Reszta albumu jest utrzymana w takim samym stylu. Z najlepszych kawałków polecam niesamowitą krytykę religii 'Gdzie Ty Jesteś', życiowe 'Uciekamy' i mizantropiczną 'Grawitację'. Najgorsze jest to, że z Hansem nie sposób się nie zgodzić. Depresyjna, chwilami wręcz samobójcza atmosfera jest tutaj podana w najlepszym wydaniu. Wszystko kończy się swoistym catharsis. Kawałek 'Papieros cz. 2' pokazuje, ze mimo wszystko są jednak dobre rzeczy w życiu. Że należy iść do przodu. Traktuję ten utwór jako takie światełko w tunelu. I jest najbardziej nietypowym trackiem na płycie. Typowo jazzowy, swingowy motyw idealnie pasuje na zakończenie.
Jeżeli chodzi o bity... Dostajemy tutaj coś specyficznego. Chwilami są bardzo minimalistyczne, innym razem rewelacyjnie dopieszczone. W każdym razie rewelacyjnie pasują do tekstów. W większości powolne, utrzymane w niskich tonach, słuchane oddzielnie wydają się być idealnym tłem do jakiegoś świata po apokalipsie w stylu Fallout. Zapomnijcie o imprezowych bitach w stylu Warszafskiego Deszczu, WuWunia czy innego DJ 600V. Dostajemy tutaj potężny strzał w twarz.
I taki właśnie jest nowy Pięć Dwa. Potężne uderzenie w twarz. Podróż w głąb ludzkiej psychiki. Wejście do pierwotnego strachu. Otwarty atak na nihilistyczny styl życia. Nie potrafię powiedzieć, co Hans przeżył, żeby wydać taki album. Po czym zdobył się na takie inteligentne i błyskotliwe przemyślenia.
W każdym razie album bardzo polecam. To jedna z tych płyt, do których będę ciągle wracać. 'Deep Hans', choć rewelacyjny, był tylko zapowiedzią tego, co nastąpi później. T.R.I.P. powinni posłuchać wszyscy ci, którzy szukają w hip hopie czegoś innego niż tylko muzyki do jarania.

10%
10%
 
Posty: 29
Rejestracja: 2011-02-14, 23:45
Lokalizacja: Pruszków

Postautor: vale » 2018-05-29, 10:39

hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931
hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931
hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931
hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931
hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931
hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931
hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931
hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931
hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931
hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931
hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931hn24931
hn24931

100%
100%
 
Posty: 45750
Rejestracja: 2018-05-02, 05:26

Wróć do Polskie Recenzje