premiery

Postautor: BZL » 2010-03-02, 21:45

Obrazek


01. Tak to się zaczęło
02. Przez stress
03. Konsumpcjonizm
04. Spalić gniew
05. To potrwa sekundę
06. Śpij spokojnie
07. Walka z wrogiem
08. Nie wszystko co złe
09. Żywy lub martwy
10. Nie odwracaj się
11. Za drugim razem
12. To nie czas
13. Dowód w Twoich rękach
14. Klucz do zagadki
15. Przemyśl to sobie

"Tylko dla dorosłych" to 11. krążek w dyskografii Adama Ostrowskiego, istniejącego na polskiej scenie hiphopowej głównie pod pseudonimem O.S.T.R. Jak sam artysta zapowiadał: "Ta płyta będzie czymś innym niż wszystko to, co było do tej pory." Wystarczy włączyć przycisk "Play" na swoim odtwarzaczu, by się przekonać, że nie były to słowa rzucone na wiatr.


Po raz pierwszy płyta staje się czymś więcej niż jedynie nośnikiem utworów, w które artysta włożył ogrom pracy, umiejętności i poświęcenia. Tym razem mamy do czynienia z czymś zupełnie zrewolucjonizowanym - raper postawił przed sobą trudne zadanie i wywiązał się z niego znakomicie.
Płyta rozpoczyna się klimatycznym intro. Lektor, przywodzący na myśl kultową niegdyś serię programów "997" rozpoczyna całą historię słowami: "Witam państwa. Dziś zajmiemy się sprawą...". I tutaj dostajemy pierwszy istotny element misternie przygotowanej i pieczołowicie wykonanej przez rapera układanki. Poznajemy kilka informacji na temat głównego bohatera całej opowieści: jest to Nikodem R, drobny złodziejaszek z Łodzi. Tajemniczy głos kończy wstęp słowami: "Teraz pozwolą państwo, że zaprezentuję chronologiczny przebieg zdarzeń, począwszy od owego 5. stycznia 2010 roku." W tym momencie rozpoczyna się "właściwa część" płyty.

Recenzja ma na celu zachęcenie do odsłuchu, dlatego nie będę zdradzał tutaj elementów fabuły. Zresztą, nawet gdybym to zrobił - nie wywarłoby to zapewne takiego wrażenia, jak przesłuchanie całego krążka osobiście.

Sposób w jaki raper przedstawia zdarzenia jest dojrzały, przemyślany i przede wszystkim - nowatorski. Mamy tutaj do czynienia ze świetną historią, genialnym scenariuszem, którego fabuła opowiedziana jest w 14 osobnych utworach, tworzących jedną, spójną całość. Sposób w jaki autor wciąga słuchacza w opowieść wyjątkowo przypadł mi do gustu - każdy z utworów przedstawia fragment sytuacji. Ponadto, warto zauważyć, że praktycznie każdy utwór na płycie jest utrzymany mniej więcej w koncepcji storytellingu, powiększonej dodatkowo o pewien system wartości, który Ostry dawkuje słuchaczom stopniowo i z umiarem. W zasadzie jedynie utwory: "Spalić gniew", oraz "Nie odwracaj się", nie zawierają w sobie jakichś elementów fabuły. Pełnią raczej rolę osobistych przemyśleń bohatera opowieści, w którego w każdym utworze mistrzowsko wciela się O.S.T.R. Pod koniec płyty, w utworze "Klucz do zagadki", zgodnie z tytułem dostajemy swoiste wyjaśnienie całej sytuacji, przedstawione za pomocą dialogu, w którym Adam po raz kolejny wykazał się umiejętnościami świetnego modulowania głosu.

Warto zaznaczyć, że wraz z krążkiem otrzymujemy komiks. Jak sam Ostry przyznał: "Komiks jest uzupełnieniem płyty, choć w takim samym stopniu płytę można uznać za soundtrack do komiksu". Fantastyczne dzieło Grzegorza "Forina" Piwnickiego sprawia, że "Tylko dla dorosłych" jest o wiele plastyczniejsze w odbiorze - całą opowiedzianą historię możemy zobaczyć na stronach komiksu.

Album kończy czterdziestosekundowe outro, zatytułowane: "Przemyśl to sobie". Faktycznie wprowadza słuchacza w stan refleksji i zadumy nad przedstawioną historią, jednocześnie jątrząc wewnątrz nutę ciekawości.

Z albumu wyróżniłbym zdecydowanie: "To nie czas", "Śpij spokojnie" oraz "Konsumpcjonizm". Dwa pierwsze tracki są szczególnie warte uwagi, między innymi ze względu na bity, które tutaj uważam za jedne z najlepszych na płycie.

I teraz...co dalej? I to pytanie nie zostaje bez odpowiedzi. Już na początku, w utworze "Przez stress" dostajemy małą podpowiedź:

O.S.T.R pisze:Nie ma że strach Ci głowę urwie bo
co drugi sejf zazwyczaj ma podwójne dno


Ten fragment można potraktować całkiem dosłownie. Otóż, przy dokładnym przyjrzeniu się pudełku, w jakim dostajemy "Tylko dla dorosłych" można odkryć, że pod kilkoma broszurami oraz komiksem istnieje wspomniane "podwójne dno" a w nim - oczekiwana płyta. Oto jest - przedmiot całej opowieści, główny bohater tej świetnie wyreżyserowanej historii właśnie przed nami, uśmiecha się jasnoniebieskim blaskiem w kopercie i aż się prosi by dać ulżyć ciekawości i wsunąć go w kieszeń odtwarzacza.

Zżerani ciekawością otrzymujemy pierwszy utwór, spełniający jednocześnie funkcję intra - raper budzi się, rozpaczliwie poszukując płyty, o której mowa na pierwszym krążku. Upewniwszy się, że jest, rozpoczyna się podróż przez 18 kawałków zawartych na tajemniczej płycie.

O tyle, o ile pierwszy krążek tworzy koncepcyjną całość i jest przeznaczony głównie do słuchania w całości, by raz po raz przeżywać wykreowaną przez Ostrego fabułę, o tyle drugie CD jest już utrzymane w potocznym terminie "płyty" i znajdziemy tu kawałki odrębne i indywidualistyczne, które same w sobie przedstawiają pewne historie.

Zdecydowanie warto zwrócić uwagę na track 07. Należy do najmocniej usłanych wulgaryzmami utworów w albumie, ale przedstawia w ironicznym odbiciu pojęcia miłości, namiętności i pożądania. W utworze 8. mamy przykład świetnego wykorzystania sampla z utworu Elżbiety Wojnowskiej, pt. "Mały, szary człowiek".
Wyróżniłbym także utwór 11, który zalicza się do mojej osobistej "Top 3" tej płyty. Świetny podkład i bardzo mocny lirycznie kawałek. Do gustu przypadły mi także utwory: 15. - opis "imprezy" ze świetnymi porównaniami i elementem fabuły, oraz 17. - z gościnnym udziałem Cadillac Dale'a, w którym to kawałku luźna, zabawna zwrotka Adama na długo zapada w pamięć, ładnie komponując się ze spokojnym, miłym dla ucha podkładem.

Oczywiście to tylko subiektywne fragmenty płyt, które w moim odczuciu zasługiwały na szczególną pamięć. Płyta jest zróżnicowana - nikt nie powinien mieć problemu ze znalezieniem czegoś dla siebie.

Warto także zaznaczyć, że siła "Tylko dla dorosłych" wypływa nie tylko z warstwy tekstowej, ale także z muzycznej. O.S.T.R wraz z Dj Haem'em odwalili kawał dobrej roboty - bity są klimatyczne, zróżnicowane, okraszone dawką świetnych cut'ów oraz sampli. Brzmieniowo album jest niemalże idealny - ciężko wyobrazić sobie bardziej pasujące do danych kawałków dźwięki niż te, które przedstawione zostały na płycie.

Podsumowując: "Tylko dla dorosłych", zdecydowanie tylko dla dorosłych, nie jest. Jest natomiast dla ludzi dojrzałych, otwartych na doznania zarówno brzmieniowie jak i liryczne. Cały album jest przemyślany, zgrany, zwarty i dopięty na ostatni guzik. Otrzymujemy fantastycznie wyreżyserowany projekt, mający na celu wywołać u odbiorcy określone emocje. Szereg metafor, ironii, świetnych rymów oraz momentami trudnego humoru rapera, okraszone jednym z najlepszych flow w naszym kraju składają się na pozycję, która jeszcze długo będzie kręcić się w odtwarzaczach fanów. O.S.T.R ponownie pokazuje swoją niezwykle silną pozycję na scenie hiphopowej podnosząc sobie tym samym poprzeczkę na niespotykany dotąd poziom.
Ostatnio zmieniony 2010-11-24, 00:13 przez BZL, łącznie zmieniany 2 razy

Awatar użytkownika
80%
80%
 
Posty: 1389
Rejestracja: 2009-12-24, 23:26
Lokalizacja: znienacka

Postautor: Nightflyer » 2010-03-03, 07:33

Bardzo dobra recenzja ten rewelacyjnej płyty ;) Szkoda, że zdradziłeś całe zamieszanie z tym bonus disc`iem, no ale trudno.

Płyta już na samym początku zaczyna się mocnym "Przez Stress" i wraz z postępem historii, dowiadujemy się coraz więcej.
"Spalić Gniew" - przyjemnie się słucha, mimo że track do najłatwiejszych nie należy.
"Żywy Lub Martwy" mroczny, ciężki bit, jeden z moim ulubionych kawałków na płycie, na długo zapada w pamięci.

Adam z każdą płytą zaliczał progres. Nie miałem żadnych obaw przed kupnem tej płyty w oryginale. I była to bardzo wartościowa inwestycja, oby więcej na naszej rodzimej nie tylko rap scenie pojawiało się takich kozackich płyt. Mimo, że zbiegałem pół Wrocławia w poszukiwaniu dzień po premierze tej płyty to było warto ;)

Rewelacyjne bity, świetna nawijka to wszystko składa się na obraz tej płyty jako idealny. Słucha się jej po prostu rewelacyjnie.
Jedynym rozczarowaniem jakiego doznałem w tym całkoształcie to komis, szary, niewyraźny (po 1 stronie do każdego kawałka) i nie wiele wnoszący do całkoształtu projektu.

No i minus za opakowanie bonus disc`a (zwykła koperta), szkoda żeby płyta z tak dobrym materiałem szybko się zniszczyła.

Dosyć ględzenia, idę dalej delektować się nowym projektem Adama.
I am Nightflyer! Your soul is my!

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 375
Rejestracja: 2008-09-30, 12:33
Lokalizacja: NR

Postautor: Kali » 2010-03-03, 15:41

Płyta bardzo dobra. Posiadam w orginale, więc przy słuchaniu miałem przed sobą komiks. Jak ktoś ma to wie, że każdy rysunek jest obrazkiem do danego kawałka..Ulubionego tracku nie mam, bo każdy dobry. Teksty, bity i cała produkcja albumu dopracowana w najmniejszym szczególe. Co do bonus disc'u też dobry. Już bez tej całej otoczki związanej z Nikodemem.. Jeszcze co do rysunków to bardzo dobre wykonanie. Każdy rysunek uzupełnia każdy kawałek.

Polecam tą płytę każdemu, oraz zachęcam do zakupu, bo jest warto, a cena też nie dużo za ten pakiecik..
Ostatnio zmieniony 2010-06-21, 14:32 przez Kali, łącznie zmieniany 1 raz
Kali

 

Postautor: Milkshake » 2010-03-07, 07:34

Najlepsza płyta Ostrego jeśli chodzi o stronę producencką moim zdaniem, beaty są po prostu wyjebane w kosmos. Pierwsza płyta to świetny pomysł, dobrze wszystko zgrane razem z komiksem, uwielbiam "śpij spokojnie" oraz "klucz do zagadki", Adam ma już nieźle przepalony głos :P z drugiego krążka uwielbiam tracki 7 [ha, jest nawet coś o Julii hahaha ;p] oraz 12 <3 pięknie wszystko wyszło, płytę kupiłam w zeszły wtorek :D
Milkshake

 

Postautor: Szczylu » 2010-03-07, 08:53

Płytkę musze przetestować ale wszyscy co znam jarają się produkcją.Sprawdzę jak mi przyjdzie z allegro.Po singlu i teledysku jaram się.Moim zdaniem najfajniejszy moment to ten na początku co Adam klepie bita z synkiem.

40%
40%
 
Posty: 213
Rejestracja: 2010-02-27, 16:22
Lokalizacja: Wieluń

Postautor: Milkshake » 2010-03-07, 15:54

Szczylu pisze:Moim zdaniem najfajniejszy moment to ten na początku co Adam klepie bita z synkiem.


przeurocze to jest :D
Milkshake

 

Postautor: mar89 » 2010-03-07, 18:25

jak to dobrze mieć tą płytę w orginale :) . W związku z tym że BZL walnął recenzje która mówi praktycznie o wszystkim ja tylko wymienię kawałki które mi przypadły najbardziej do gustu ( choć całość jest świetna i ciężko wybrać te najlepsze). Płytę z fabułą traktuje jako całość więc tam niczego nie wyróżniam. Natomiast na drugiej płycie: Track 02 takiej tematyki się nie spodziewałem :P ,Track 03 chyba najlepszy z całej płyty w mojej opinii, strasznie mi się podoba kapitalny klimat i świetne słowa, Track 05 "dziękuj Bogu że póki co odróżniasz gówno od twarogu" :super: i ogólnie bardzo smaczny kawałek, zdecydowanie Track 08 w którym "mały szary człowiek doprowadza mnie do gęsiej skórki" no i na koniec Track 15... przez chwilę poczułem że Adam bywał tam gdzie ja :P

Awatar użytkownika
60%
60%
 
Posty: 649
Rejestracja: 2010-01-25, 22:23
Lokalizacja: Wyspy dziewicze

Postautor: Mazgaj » 2010-04-14, 22:26

Płyta zajebiście zrobiona. Ta ukryta płyta była by dla wielu niezłym zaskoczeniem, gdyby w pierwszy dzień premiery nie było o tym wszędzie pisane :P Ciekawie się słucha historii Nikodema R. Moim zdaniem najlepsze tracki na płycie to "Śpij Spokojnie" i "Konsupcjonizm". Druga płyta też pozytywnie na mnie wpłynęła, ale koniec końców, Adam mógł dać tym trackom tytuły. Kupiłem płytę i cieszę się z zakupu.
qwertyuiopasdfghjklzxcvbnm

80%
80%
 
Posty: 1438
Rejestracja: 2010-01-12, 21:29

Postautor: kbls » 2010-04-15, 00:20

Właśnie, te kilka stron papieru A4 mogło być włąśnie tracklistą i lyricsami...


Ja miałem niespodziankę, bo nie czytałem, nie słuchałem opinii znajomych aż do momentu kupna oryginału (połotra miesiąca po premierze :D)

60%
60%
 
Posty: 500
Rejestracja: 2008-03-09, 11:03

Postautor: Ziencio » 2010-05-17, 18:02

Jestem świeżo po przesłuchaniu, od razu powiem, że płyta jest lepsza od ubiegłorocznego "O.C.B." W pierwszym cd zmiażdżył mnie klimat i surowość brzmienia(czyli to, co tygryski lubią najbardziej, hihi), koncept na historię też mi się spodobał. Nie wiem czemu, ale w pierwszym utworze miałem wrażenie, że naprawdę oglądam program "997"(BTW - jeden z moich ulubionych programów kiedyś, obecnie nie oglądam tak często). :P Drugie cd zaś najbardziej urzekły mnie podkłady - nie mam pytań, kto jest jednym z najlepszych producentów na polskiej scenie, z niecierpliwością czekam na Beat Brothers!

I teraz najważniejsze - jak wyszło Adamowi pod względem tekstów i wykonania? Powiem tak - pieprzę psychofanów i hejterów, dla mnie dobrze pojechał. Jeżeli chodzi o flow i głos to lepiej niż na "O.C.B.". Tekstowo całkiem nieźle, choć bez większego spuszczania. Ogółem b. dobra płyta, która rekompensuje wcześniejszy krążek.
"Teenage riot in a public station
Gonna fight and tear it up in a hypernation for you"

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 930
Rejestracja: 2008-07-05, 19:16
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Tetris » 2010-07-02, 21:31

Płyta po prostu zwala z nóg, ten pomysł z ukrytą płytą jest niesamowity.Teksty, bity i flow pierwsza klasa.Uważam, że to najlepsza płyta jaką kiedykolwiek słyszałem.
Najlepsze Tracki:
-Przez stress (niesamowity bit)
-Spij spokojnie
-Track05
-Track06
-Track08
-Track09
-Track12
-Track15
Ten świat był by dziwny gdyby nie było rapu !

0%
0%
 
Posty: 16
Rejestracja: 2010-05-22, 17:11
Lokalizacja: ja jestem ?

Postautor: Bed » 2010-10-17, 11:39

jak dla mnie druga płytka z tego albumu dużo lepsza. Pierwsza to tylko podpucha :)
a track 12 kozacki niesamowicie !
Witam Was w rzeczywistości

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 481
Rejestracja: 2010-10-14, 22:26
Lokalizacja: Tomaszów Maz.

Postautor: Moke » 2010-12-11, 19:36

Wszystkie płyty co wyszły w tym roku, mimo iż są dobre, nie dorównują tej. Pomysł mistrzowski, świetne teksty oraz biciki. Najlepsza płyta ostrego, warta czekania.

0%
0%
 
Posty: 4
Rejestracja: 2010-12-11, 19:08
Lokalizacja: WW-a, uRsynów

Postautor: Spk » 2010-12-11, 19:38

Moke pisze:Wszystkie płyty co wyszły w tym roku, mimo iż są dobre, nie dorównują tej. Pomysł mistrzowski, świetne teksty oraz biciki. Najlepsza płyta ostrego, warta czekania.

A ja się nie zgodzę, jedna ze słabszych płyt O.S.T.R-a i co najwyżej druga w 2010, na pewno nie przebija Zapisek od Eldoki, a co do innych to musiałbym sobie przypomnieć jakie jeszcze wyszły.
Spk

 

Postautor: Gangsta_Peter » 2010-12-11, 19:41

Zapiski Eldoki i to są to najbardziej dwie przereklamowane plyty tego roku. CHujnia nic ciekawego,bity męczą. Ostry skrzeczy,Eldo zamula.
Jestem tu, nuda wszechobecna i wszechwiedząca
Robie rap,zabijam nude,uwalniam promienie słońca

Awatar użytkownika
40%
40%
 
Posty: 218
Rejestracja: 2010-07-09, 16:48
Lokalizacja: JUESEJ

Następna

Wróć do Polskie Recenzje

cron