premiery

Postautor: Dzasta » 2010-11-13, 18:32

Obrazek

TrackLista:

01. Weneckie Lustro
02. Ambicje Nie Dają Mi Żyć
03. Brutalna Leksyka
04. Czas
05. Zgniłych Sumień Cmentarz
06. Femme Fatale
07. Gloria Victis
08. Dokument (Słodko-Gorzki Smak)
09. Śniadanie Mistrzów
10. 100g (Szyja)
11. Puszka Pandory
12. Szatańskie Wersety
13. Zasznurowane Usta, Zaciśnięta Pięść


Dwa lata- tyle było nam dane czekać na kolejny krążek Piha. Jedyne co było pewne to fakt, iż Kwiatami Zła raper poprzeczkę postawił sobie bardzo wysoko. Jak wiadomo pierwszym kontaktem z płytą jest ten wizualny i pod tym względem album wygląda bardzo stylowo. Odciski palców rapera, okładka stylizowana na akta sprawy kryminalnej, nawet taśma z nrem edycji limitowanej wydawnictwa jest identyczna jak ta którą znakuje się dowody rzeczowe. Ogólnie szata graficzna dowodu rzeczowego jest mówiąc wprost kozacka, komiks, którego treść pozostawię tym posiadaczom płyty, ładnie dopełnia całości. Jak wiadomo płyta to nie książka ani obraz więc przejdę w tej recenzji do meritum- czyli rzecz jasna do dźwięku.


Intro czyli WSTĘP SUROWO WZBRONIONY bez słów pokazuje że nie jest to krążek dla osób które lubią delikatną muzykę która łagodzi obyczaje... Ogólnie jest to zbiór dźwięków których nie powstydziłby się żaden horror.
Po chwili nerwowego oczekiwania na pierwsze słowa dostajemy 5 minut starego dobrego Piha- WENECKIE LUSTRO- szpital psychiatryczny, ucieczka z niego, kilogramy patologii i dosadny język- takiego Piha wszyscy znają i kochają a to wszystko na wpadającym w ucho bicie prosto od DNA
Kolejny track czyli AMBICJE NIE DAJĄ MI ŻYĆ daje pozytywnego kopa, motywuje do działania - cytując pierwszy wers: 'błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi'.
BRUTALNA LEKSYKA- petarda, banger, od bitu Magiery aż po tekst który obfituje w porównania, metafory- to przez ten kawałek człowiek czekał na tą płytę z niecierpliwością
Potem mamy chwilę czasu aby oddać się refleksjom, całości dopełnia bit od DNA który wprost idealnie tworzy klimat do refleksji.
Kolejny track czyli ZGNIŁYCH SUMIEŃ CMENTARZ także należy do tych wolniejszych i skłaniających do przemyśleń, mroczny tytuł ale przekaz jak najbardziej pozytywny.
FEMME FATALE- po prostu idealny opis prawdziwej femme fatale o której każdy mężczyzna śni i jednocześnie boi się jej spotkać na swej drodze.
Kolejny banger czyli GLORIA VICTIS także miażdży od bitu aż po wokal- pozytywna agresja, makiawelistyczny przekaz, słowem to co tygrysy lubią najbardziej
Kolejne utwór czyli DOKUMENT po pierwsze wręcz zajebisty bit, kawałek nie różni się poziomem od pozostałym, tesktowo niesamowity, mocny prawdziwy track.
ŚNIADANIE MISTRZÓW Chyba jest najsłabszym numerem chociaż nie znaczy że jest zły, trochę mam odczucie jakby te zwrotki nie były zjednoczonę, taką przepaść czuje drobną pomiędzy nimi, chociaż refren się bardzo wkręca.
SZYJA - po 'W górze szkła' myślałam że lepszego tracka o alkoholu już nie może być- myliłam się, fajne porównania, gry słów utwierdzają w przekonaniu, że 'dwie flaszki w spodniach to żadna zbrodnia'
SZATAŃSKIE WERSETY- mój osobisty faworyt z całej płyty, Pih ze Słoniem, Kaczorem i Shellerem zrobili coś, co zdarza się nieczęsto- kontrowersyjny kawałek, każdy pewnie oceniłby go inaczej
Dwa ostatnie tracki to swoista manifestacja przyjaźni Chady i Piha w PUSZCE PANDORY można usłyszeć zwrotkę warszawskiego rapera, zaś w ZASZNUROWANYCH USTACH, ZACIŚNIĘTEJ PIĘŚCI już nie- każdy kto choć trochę zna polską scenę dobrze wie dlaczego.


Podsumowując- murowany kandydat do tytułu płyty roku
Ostatnio zmieniony 2010-11-24, 00:12 przez Dzasta, łącznie zmieniany 2 razy
Dzasta

 

Postautor: Cali_FCB » 2010-11-13, 22:08

Płyta, na którą czekałem naprawdę długo. Czy było warto? Nie zwątpiłem w to nawet na chwilę, a gdy po raz pierwszy usłyszałem Brutalną Leksykę, byłem już pewien, że Pihu nas nie zawiedzie i dostarczy kozacki, w pełni dopracowany album. Tak też się stało i mimo że przekatowałem go już jakieś 15 razy, podjarka w ogóle nie spadła. Opiszę może każdy kawałek po kolei, bo nie sposób o którymś nie wspomnieć. :P

Wstęp Surowo Wzbroniony - intro jak intro, fajnie wprowadza w klimat, ale jednak wolę gdy we wstępach pojawiają się jakieś słowa.

Weneckie lustro - dobre otwarcie płyty, szczególnie podoba mi się tu refren. 8/10

Ambicje Nie Dają Mi Żyć - absolutnie jeden z najlepszych kawałków, myślę że nawet top 3, świetny i motywujący tekst, bit również bardzo mocny. 9/10

Brutalna Leksyka - ten numer znam na pamięć już od wielu miesięcy, ale przy okazji premiery zajawka znowu wróciła ;d Genialny tekst, bit, teledysk, wszystko. 10/10

Czas - zaczyna robić się trochę spokojniej i mamy pierwszy refleksyjny kawałek, fajny ciekawy tekst, często do tego wracam. 8/10

Zgniłych Sumień Cmentarz - w chuj klimatyczny kawałek, kolejny z moich faworytów. 9/10

Femme Fatale - jedyny track, do którego wciąż się nie przekonałem... muszę jeszcze trochę pomęczyć i lepiej wsłuchać się w tekst, póki co 5/10

Gloria Victis - jeden z większych bangerów na płycie, bit kopie dupy, liryka też konkret. 9/10

Dokument (Słodko-Gorzki Smak) - początkowo się nie jarałem, ale z czasem zmieniłem zdanie i obecnie nawet często wracam do tego kawałka :) podkład to miód dla uszu. 7,5/10

Śniadanie Mistrzów - świetna zwrotka Pezeta, choć jedzie tu trochę inaczej niż zwykle. Ogólnie kawałek w porządku ale przy takiej obsadzie liczyłem jednak na więcej. 7,5/10

100g (Szyja) - z każdym kolejnym przesłuchaniem podjarka tym numerem wzrasta, nuta mocno się wkręca i na melanż pasuje idealnie. Podbije Dzaste - "dwie flaszki w spodniach to chyba żadna zbrodnia" ;d

Szatańskie Wersety - kapitalnie brzmi ten utwór, Słoń ze swoim mocnym głosem podoba mi się tu chyba najbardziej, choć pozostali też nieźle pojechali. Zdecydowanie jeden z mocniejszych kawałków, 9/10

Puszka Pandory - istna miazga, szczególnie Chada rozjebał, jaram się ogromnie jego wersami. Obok Brutalnej Leksyki mój ulubiony track, oczywiście 10/10.

Zasznurowane Usta, zaciśnięta pięść - pięknie ukazana przyjaźń, Chada pewnie jest dumny że ma takiego ziomka. Od strony muzycznej kawałek brzmi równie dobrze, 10/10.


Nie wiem czy to nawet nie najlepsza płyta Piha, w każdym razie na pewno moja ulubiona, bo Kwiatami Zła aż tak mocno nigdy się nie jarałem. Podsumowując, dostałem dokładnie to, czego się spodziewałem, czyli konkretny album na mocnych bitach, ze sporą ilością ostrych punchy, ale też refleksji. Jak będę miał wolny hajs to na pewno wesprę Piha i kupię ten krążek, warto. :]

Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1890
Rejestracja: 2008-03-25, 09:45
Lokalizacja: nie wiem

Postautor: Bed » 2010-11-13, 23:22

No fakt trzeba było czekać długo, ale było warto, bo wg. mnie jedna z najlepszych płyt w 2010.
Trochę komercyjnie przedłużana premiera jak dla mnie, ale przynajmniej się nie zawiodłem.
Tracki konkretne i klipy też. Dobry dobór gości i elegancko wszystko sklejone.
Jedyna rzecz do której się doczepię to opakowanie cd, które uważam że mogło by być lepsze.
Witam Was w rzeczywistości

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 481
Rejestracja: 2010-10-14, 22:26
Lokalizacja: Tomaszów Maz.

Postautor: Cali_FCB » 2010-11-26, 23:34

Nikt więcej się nie jara? Albo chociaż sprawdził? :|

Ambicje Nie Dają Mi Żyć - najlepszy kawałek imo, jakiego to ma powera to głowa mała. Nie ma dnia, żebym sobie tego nie puścił chociaż kilka razy.

Prekursor
Prekursor
 
Posty: 1890
Rejestracja: 2008-03-25, 09:45
Lokalizacja: nie wiem

Postautor: Big Sun » 2010-11-27, 10:26

PIH zrobił świetną płytę! Czekałem na ten album, głównie z powodu tytułów, które brzmiały bardzo "smacznie" jak dla mnie i jednego gościa - Słonia. Po "Pająku" na DEM6N6L6GII oczekiwałem, że ponowne kolabo tych dwóch panów wyjdzie niesamowicie i nie pomyliłem się ani trochę. Co ważne żaden z panów w tym tracku nie odstawał. Jednak "Szarańskie wersety" to nie mój ulubiony kawałek. Tym jest "Zgniłych sumień cmentarz". Zaryzykuję, że TOP3 kawałków tego roku w Polsce. Świetna produkcja, która obrazuje poziom tej płyty. Świetny!
Obrazek
They say, they want heaven
They say, they want God
I say, I have heaven
I say, I am God

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 4035
Rejestracja: 2009-04-14, 17:29
Lokalizacja: Mizerów, Śląskie

Postautor: Papryk » 2010-12-04, 02:23

Jak wszyscy przedmówcy też czekałem na tą płytę... I już zaczynałem się wkurzać przez to przekładanie, ale gdy pojawiła się przedsprzedaż nie czekałem ani chwili. Już po klipach zapowiadających płytę wiedziałem że się nie zawiodę, a płyta tylko to potwierdziła. Wstęp bardzo charakterystyczny wprowadzający nas w mroczny klimat. Weneckie Lustro pierwszy track, pierwsze wersy i widać że PIH jest w mistrzowskiej formie. Niesamowity obraz psychiatryka podbudowany klimatycznym bitem. Ambicje Nie Dają Mi Żyć specyficzna bragga daje i siłę zmusza do pozytywnego myślenia. Brutalna leksyka to kawałek którego nie trzeba specjalnie komentować po prostu miazga ze świetnym tekstem. Czas kawałek dający do myślenia szczególnie dobitny kontrast czterech pierwszych linijek jeden z moich ulubionych tracków na płycie. Zaraz obok mam inny track z czołówki, Zgniłych Sumień Cmentarz, to przekaz który trzeba zinterpretować przez co zmusza do myślenia lubię takie kawałki dzięki nim nie jesteśmy tylko biernymi słuchaczami. Moim zdaniem po tym czy tekst zmusi słuchacza do myślenia, działania można poznać dobrego artysta, PIH niewątpliwie nim jest. Femme Fatale to nuta która pokazuje o czym marzą mężczyźni, fajna nuta szczególnie dobry refren. Gloria Victis to jest power track nie do opisania, tekst, bit, teledysk idealne. Dokument - na widok samej nazwy uśmiecham się. Tekst mówiący prawdę o blokach a ludziach z osiedla. Najlepszy refren na płycie. Śniadanie Mistrzów słyszałem wiele opinii że to najsłabszy tekst na płycie ale jak dla mnie ma swój (urok może dlatego że mam sentyment do całej 3-ki artystów) ale niestety nie mogę się nie zgodzić z tym że od takiej ekipy można było oczekiwać więcej. Szyja - strasznie pozytywny track obowiązkowy na play liście każdej imprezy na pewno podoba mi się bardziej niż jej poprzedniczka z Kwitów Zła. Szatańskie Wersety - pierwsze słowa i już mam ciary na plecach, nie będę oryginalny mówiąc że to najmocniejszy punkt całej płyty. Wszystko w tej nucie mi się podoba nie ma sekundy bitu, nie ma słowa które by tu nie pasowało. Jednym słowem: MEGA. Puszka Pandory track który wśród moich znajomych wzbudził najwięcej kontrowersji jedni mówią że nuta z charakterem z klimatycznym bitem, inni że to nie to może dlatego że oceniają nutę pod kątem Im mniej wiesz tym lepiej śpisz. Niech każdy indywidualnie ocenia ten kawałek. Zasznurowane Usta, Zaciśnięta Pięść tu PIH pokazał swoją klasę wszystko idealnie dopasowane do okoliczności napisania. Podsumowując płyta która jest obowiązkową pozycją na półce z płytami z 2010 roku. Mój faworyt do płyty roku. A najbardziej mnie cieszy to że to dopiero pierwsza cześć trylogii byle tylko na następną cześć nie trzeba było tyle czekać.

20%
20%
 
Posty: 70
Rejestracja: 2010-04-19, 20:52
Lokalizacja: Podlasie

Postautor: morus » 2010-12-06, 21:52

A ja chyba przedstawię w miarę odmienne uczucia po odsłuchaniu płyty. Oczywiście płyta w czołówce na przestrzeni 2010, goście dobrani, według mnie, bez żadnych zastrzeżeń, materiał elegancki. Słucham jej, słucham i nie mogę przestać, ale cały czas czuje niedosyt. Nie wiem czym jest to spowodowane, bo jaram się niesamowicie "Dowodem rzeczowym nr 1". Być może w stosunku do tego ile czekaliśmy na kolejną płytę Pih-a nastawiłem się na totalny rozpierdol sceny i w momencie premiery po prostu się rozczarowałem. Albo w wyniku tak długiego oczekiwania nie zwróciłem odpowiedniej wagi na nią, bo fakt faktem kupiłem ją w ciemno i pierwszy raz odsłuchałem będąc dosyć zajętym, nie wsłuchując się dokładnie w każdy kawałek i ten geniusz mógł mi uciec. Jednak mimo tych negatywnych aspektów imo jak już mówiłem czołówka 2010 roku, a może i nawet pierwsza trójka chociaż nie sprawdziłem jeszcze solówki Kaczora. Mimo tego niedosytu, który czuję wystawiłbym wysoką ocenę tj. 9/10.
"Polej, przechyl, powtórz!"

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 428
Rejestracja: 2010-02-11, 18:04
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie

Postautor: DajBit » 2010-12-30, 19:41

Ja załączam swoją recenzję tej płyty.


Recenzja – „Dowód Rzeczowy nr 1”

Adam Piechocki (PIH) – jeden z najbardziej znanych polskich raperów, ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie w Białymstoku i od ponad dekady zajmuje się hip-hopem.

6 listopada miała miejsce premiera nowego albumu Piha, który nosił tytuł „Dowód Rzeczowy nr1”. Tak jak przy poprzednim krążku (Kwiaty Zła), tak jak i przy tym płyta została wydana w Step Records, a dystrybucją zajął się Preorder.

Muzyką zajął się w większości DNA, ale możecie też usłyszeć produkcje Kaszpira, Paszwixa, Magiery czy też Puzzela. Ostatni zajął się też masteringiem płyty. Gościnnie na krążku możecie usłyszeć: Pezeta, Peje, Słonia, Kaczora, Shellera oraz Chade.

Album nosi tytuł „Dowód Rzeczowy nr1”, więc od początku można było się spodziewać większości kawałków w mrocznym klimacie. Pierwszym dowodem na potwierdzenie tej tezy jest intro, w którym zawarte są przerażające odgłosy, szmery, które powodują szybsze bicie serca. Na płycie znalazło się 14 utworów, w tym jeden rozluźniający, pt. „100g”, w którym PIH przedstawia niezapomniane, szalone imprezy z dużą dawką alkoholu.

Jednym z kawałków, który najbardziej do mnie trafił był „Czas”, w którym PIH skupia się na szybkim przemijaniu czasu, gdybając, że jak by było to możliwe to chciałby uciec gdzieś daleko i spojrzeć na niektóre sprawy jeszcze raz. Kolejnym bardzo dobrym kawałkiem, a zarazem dowodem na prawdziwą przyjaźń był pierwszy singiel „Zasznurowane usta, zaciśnięta pięść”, w którym PIH wspierał Chade, który w tym czasie odsiadywał wyrok.

Jak przy poprzedniej płycie, tak i przy tej kawałki są w większości o tematyce poważnej.

Zbliża się wielkimi krokami koniec roku 2010 i czas na krótkie podsumowanie. Pod względem muzycznym jak i tekstowym krążek jest fenomenalny i polecam wszystkim jej kupno. Dla mnie Dowód Rzeczowy nr1 jest drugim najlepszym albumem w tym roku, tuż za „Zapiskami z 1001 nocy”. Jestem pewien, że kolejne dwa dowody nie zawiodą słuchacza.

0%
0%
 
Posty: 11
Rejestracja: 2010-02-22, 17:52
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Postautor: Ejdam » 2010-12-30, 21:31

Kozacka płyta. Warstwa liryczna świetna ostre porównania, świetne metafory. Klimat mroczny, kryminalny. Widać, że PIH nie żartuję.Bity,goście, skille rapera zajebiste. Ważne i te mniej ważne tematy poruszane przez Adama (mojego imienika HE) są ciekawą sprawą, poniewaz PIH jest to raper, który ze srania zrobiłby ciekawy temat na tracka . Dzisiaj dostałem płytę od przyjaciółki za co bardzo jej dziękuję ;*
Groupie bitches hypnotized by devil shit you hate to hear
Standin in the shower full of powder coca fuckin' cain
Hour by the hour ain't no coward cause I'm blowin' man

Awatar użytkownika
70%
70%
 
Posty: 905
Rejestracja: 2009-10-18, 20:42
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Mistrz Cietej Riposty » 2011-11-10, 12:34

Ta płyty niszczy technicznie:)Props dla PeeIHaaa

10%
10%
 
Posty: 31
Rejestracja: 2011-11-06, 13:59
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Hornet » 2011-11-10, 13:14

Technicznie? Z której strony? Pih jest bardzo słaby technicznie.. Jedynie liryka i oryginalność w jego przypadku zasługuje na uwagę.
Obrazek

Awatar użytkownika
90%
90%
 
Posty: 1714
Rejestracja: 2010-09-28, 17:29
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: Mistrz Cietej Riposty » 2011-11-10, 16:43

Hornet widze iz jestes hejterem.
Bedzie hejtował wszystko co ktos napisze a niezgadza sie to z twoimi pogladami?
Jesli tak to Ci współczuje.

10%
10%
 
Posty: 31
Rejestracja: 2011-11-06, 13:59
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: seba9895 » 2011-11-10, 16:57

Akurat techniki nie da się ocenić subiektywnie.
Nie mów pacierzy, w skutek ich nie wierzę,
Silniejsza rozpacz, niż twoje pacierze
Zbawienia nie wart jestem - i nie żądam,
Nie raju, ale spoczynku wyglądam.

Awatar użytkownika
Junior Admin
Junior Admin
 
Posty: 3452
Rejestracja: 2010-01-20, 19:56
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Hornet » 2011-11-10, 19:42

Haha, no tak jestem hejterem, a PIHa od czasu do czas to sam słucham.
Obrazek

Awatar użytkownika
90%
90%
 
Posty: 1714
Rejestracja: 2010-09-28, 17:29
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: Nafciarz » 2011-11-10, 20:52

Hornet pisze:Pih jest bardzo słaby technicznie..


Nie zgodzę się Hornet tym razem z Tobą Adam jest dobry technicznie ma swój mocny styl który od lat jest niezmienny ale w nim wyrobił się do perfekcji i nie można mówić że jest słaby. Wiadomo że nie płynie jak DGE albo Szad ale słabym nazwać go nie można bo dla mnie słaby to ktoś kto trafia w bit raz na 4 linijki :P Jest to poprawny stylowo raper bez błysku
Obrazek
Obrazek

60%
60%
 
Posty: 684
Rejestracja: 2010-11-24, 22:18
Lokalizacja: WWA

Następna

Wróć do Polskie Recenzje

cron