premiery

Postautor: Big Sun » 2010-09-21, 16:46

Obrazek
01. Spiderwebs
02. I'm Just Sayin'
03. What I'm Feelin'
04. Apple
05. Circles
06. P.S.A.
07. It' Don't Matta
08. I'm Stuck
09. Heard Enough
10. Please (Skit)
11. Cyanide
12. Set By Example
13. What Ya Really Want
14. Keys To My Mind
15. All The Rest


Nareszcie! Nadszedł wielki dzień premiery! 21 września, rok 2010. Z czym przeciętnemu słuchaczowi rapu może kojarzyć się ten dzień? Tak, pewnie większości z Was z premierą niejakiego Ice Cube’a – jednej z legend rapu z zachodniego wybrzeża. Ja jednak czekałem na coś bardziej mi bliskiego. Oczywiście chodzi tutaj o kolejny już krążek w dorobku Jamie Madroxa i Monoxide Childa, znanych jako Twiztid. Jakie odczucia? Oprócz „awsome” jest kilka innych, którymi postanowiłem Was trochę pomęczyć.

Płyta z pozoru jak każda inna. Po bardzo dobrze odebranym w środowisku zeszłorocznym W.I.C.K.E.D. fani Twiztid nie tylko z Polski (tu pozdrowienia dla WickedShit.pl :]) z wielkimi nadziejami czekalny na kolejny krążek zatytuowany wymownie „Heatbroken & Homicidal”. Wszyscy oczekiwali jednego. Porządnej dawki klasowego wicked shitu, z wieloma elementami melancholii. Czy to dostaliśmy? Mogę rzec, że z nadwyżką. Płyta to istne dzieło sztuki. Przesłuchałem ją wiele razy, z 10 przynajmniej i za każdym razem odnajduję w niej kolejne piękno i ideał. Madrox i Monoxide są na niej w takiej formie, że głowa mała. Nie widzę słabych punktów tej płyty. Nawet nie mam zamiaru ich szukać. Po co? Skoro słuchając jej czuję się genialnie, jestem zadowolony każdym aspektem tej płyty i alleluja.

Kolejną sprawą za którą trzeba pochwalić chłopaków to samodzielność. Płyta w pełni ich, bez żadnego gościa. Nie ma niepotrzebnej osoby z typu Bizarre na Independents Day, jest tylko Madrox i Mono i ich genialne wystrzliwane niczym z kałasznikowa. Nie tylko typowo rapowe, ale i z lekkim zabarwieniem rockowym, którego jak wiemy Madrox jest wielkim miłośnikem. I właśnie Jamie zadziwił mnie niesamowicie swoim całokształtem na tej płycie. Mimo wszystko jednak Mono wydaje się lepszy, ale charyzma jaką posiada Madrox i ten zabójczy głos sprawiają, że obok tej postaci nie można przejść obojętnie. Przede wszystkim chodzi mi tutaj o jego popis w „Circles”. Odczuwacie to samo? Przecież to co ten chłop tam zrobił to jest majstersztyk! Żadna sekunda nie jest słaba, nie ma niczego niepotrzebnego. Mono postarał się o to by dorównać poziomem Madroxowi i wyszedł nam prawdopodobnie najlepszy kawałek z płyty. Choć i tak według mnie ciężko jest owy wytypować. Dla fana rapu takim może być na przykład „Spiderwebs”. Fan Twiztid lubiący kawałki w stylu „Woe Woe” z poprzedniej płyty lubował się będzie w „All the rest”. To nie ważne! Ważne jest to, że płyta jest jakby monolitem. Nie ma słabego kawałka przy którym moja jakże to tłuściutka mordka nie miała banana na twarzy zadowolona brzmieniem. Jest tak? Jest tak.

I to chyba jest magia Twiztid (przynajmniej w moim przypadku). Dwaj niesamowicie zakręceni (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) panowie, którzy potrafią dać dobry mroczny wicked shit, oraz zmuszające do refleksji kawałki. Niezależnie od mojego samopoczucia w repertuarze Twiztid znajdę coś co pozwala mi się wyluzować. I na pewno Heartbroken & Homicidal mogę dodać do tej samej grupy. Płyta jest niezwykle przyjemnym wydawnictwem i kto wie, czy przy lepszej sytuacji finansowej nie zagości ona na mojej półce.

Tak, więc podusumowując. Na obecny moment jest to chyba najlepsza płyta wydana w Psychophatic, a jeśli patrząc ogólnie na rap na pewno pierwsza trójka tego roku jak nic. Kocham tą płytę i mówię to z pełną świadomością!
Ostatnio zmieniony 2011-11-06, 15:51 przez Big Sun, łącznie zmieniany 2 razy

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 4035
Rejestracja: 2009-04-14, 17:29
Lokalizacja: Mizerów, Śląskie

Postautor: Ejdam » 2010-09-21, 18:38

Album fenomenalny. Chłopaki są w formie i pokazują to. Jamie Madrox świetny tekściarz i śpiewak plus Monoxide Child i jego flow = masakra. Płyta ma wiele elementów rockowych oczywiście duży plus za to.Jedna z najlepszych płyt,polecam fanom horrorcoru,wszelkiego wicked shitu i rapcoru. Boo Ya
Groupie bitches hypnotized by devil shit you hate to hear
Standin in the shower full of powder coca fuckin' cain
Hour by the hour ain't no coward cause I'm blowin' man

Awatar użytkownika
70%
70%
 
Posty: 905
Rejestracja: 2009-10-18, 20:42
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Dox » 2010-09-21, 19:24

Sprawdziłem z ciekawości i powiem, że całkiem przyjemna płytka. Bardzo podobają mi się wstawki śpiewane, ciekawe teksty w wielu przypadkach. Ten horrorcore'owy klimat, który mnie zazwyczaj przytłaczał, tutaj mnie nawet jara, także... Kawałek dobrej muzyki, warto przesłuchać.
Obrazek

70%
70%
 
Posty: 849
Rejestracja: 2008-03-23, 12:03
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Hekt-X » 2010-09-23, 15:13

Oj widzę po komentach, że i ja sie zajaram w chuj, dobrze że jest trochę więcej gitarowych wstawek jak pisze Ejdam, bo tego właśnie oczekiwałem po ich nowym krążku... Niestety na razie nie sprawdzę, nie mam zbyt dużo czasu na śledzenie nowości, a nie chcę sobie psuć przyjemności słuchania gdy nie będę mógł tego materiału przekatować w całości conajmniej kilkanaście razy.
No i kolejna rzecz do kolejki (no coś ostatnio sporo ciekawych rzeczy powychodziło), ale ta płytka zdecydowanie idzie na sam początek kolejki.
Top Weekly Artists
Obrazek
WE JUGGALOS !!!

Awatar użytkownika
100%
100%
 
Posty: 2849
Rejestracja: 2010-03-22, 10:14
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Big Sun » 2010-10-23, 18:04

Miałem krótką przerwę od płyty żeby zapoznać się z nowościami jednak przed chwilą zapuściłem ją znowu. Ta płyta ma taką magię, że nie pozwala mi zamienić jej na żadną inną na playliście. Jebany majstersztyk, którym nie sposób jest się nie jarać
Obrazek
They say, they want heaven
They say, they want God
I say, I have heaven
I say, I am God

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 4035
Rejestracja: 2009-04-14, 17:29
Lokalizacja: Mizerów, Śląskie

Postautor: N9ne » 2011-11-06, 14:39

Ja nie widziałem że jest temat o tej płycie. To jest druga płyta którą wziąłem od Twiztid. I powiem tak, na początku strasznie się jarałem i myślałem że nic jej nie przebije ale jest ona u mnie dość daleko bo przed Green Book, Freek Show i WICKED. Bardzo mnie tu przyciągnęła tematyka i to jakie są podkłady. Chyba wszędzie mamy gitary, które miażdżą. Do tego jak Monoxide pokazał swoje skille, to jest chore jak wjechał na beat w Circles lub Spiderwebs. Ogólnie cały płytka trzyma poziom ale kawałki są krótkie i nie mają tego czegoś co wyżej wymienione płyty.
Ciach! Obrazek za duży!

Awatar użytkownika
100%
100%
 
Posty: 2492
Rejestracja: 2011-04-26, 18:54
Lokalizacja: Klasztor, ogród

Postautor: vale » 2018-05-29, 15:49

hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135
hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135
hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135
hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135
hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135
hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135
hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135
hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135
hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135
hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135
hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135hn25135
hn25135

100%
100%
 
Posty: 40375
Rejestracja: 2018-05-02, 05:26

Wróć do Zagraniczne Recenzje

cron