premiery

Postautor: Big Sun » 2010-12-04, 10:24

Obrazek

01. Dark Fantasy (04:40)
02. Gorgeous (Ft. Kid Cudi & Raekwon) (05:57)
03. Power (Ft. Dwele) (04:52)
04. All Of The Lights (Interlude) (01:02)
05. All Of The Lights (04:59)
06. Monster (Ft. Jay-Z, Rick Ross, Nicki Minaj & Bon Iver) (06:18)
07. So Appalled (Ft. Jay-Z, Pusha T, Prynce Cy Hi, Swizz Beatz & The RZA) (06:38)
08. Devil In A New Dress (Ft. Rick Ross) (05:52)
09. Runaway (Ft. Pusha T) (09:08)
10. Hell Of A Life (05:27)
11. Blame Game (Ft. John Legend) (07:49)
12. Lost In The World (04:16)
13. Who Will Survive In America (01:38)


W sumie nie miałem zamiaru pisać ten recenzji. W sumie nawet nie miałem zamiaru sięgać po to wydawnictwo. Kanye West to raper skrajny w moim osobistym rankingu. Był czas, że na prawdę lubiłem słuchać jego kawałków i imponował mi swoją konwencją twórczą, ale z czasem zaczynało mnie to nudzić i pan West poszedł w odstawkę. Jak będzie teraz, gdy już jestem na świerzo po przesłuchaniu nowej płyty zatytułowanej „My Beautiful Dark Twisted Fantasy”? Czas pokaże…

Pierwszym i chyba najważniejszym aspektem dlaczego postanowiłem jednak zabarać się za ten krążek jest oczywiście osoba Kany’ego, jednak nie jako rapera – jako producenta. Nie wiem czemu, ale mam ogromną słabość do jego bitów i mimo, że ostatnio trochę zaniżył chyba loty nadal słucha mi się ich bardzo przyjemnie. Jak to wyszło na tej płycie? Krótko i zwięźle, wyśmienicie. Dostajemy w sumie 13 pozycji, każdy z nich idealnie dopasowany muzycznie. Nie usłyszałem chyba żadnego słabego akordu, żadnej słabej stopy. Wszystko dobrane tak by tworzyło jedną, spójną całość. I to się podoba, ma się rozumieć.

A co powiedzieć mogę o pochodzącym z Chicago artyście jako raperze? Odnoszę wrażenie, że wraca na właściwy tor. Mijający rok obfitował w kilka gościnnych zwrotek Kany’ego, jednak żadna w znaczącym stopniu nie pozwoliła mi się zainteresować nadchodzącym materiałem tego jegomościa. Sprawdziłem wyraźnie z poleceń kilku blogów oraz znajomych i w sumie chyba zrobiłem dobrze, bo Kanye na tej płycie to całkiem inny artysta niż na gościnnych występach u innych artystów. Dlatego też wielki plus dla niego.

Dobór gości, czyli kolejny aspekt pozytywny w mojej recenzji tego krążka. Nie ma słabego zawodnika, jest jedynie zawodnik, który według mnie nie pasuje do klimatu tej płyty. Raekwon. Jasne zapodał na prawdę dobrą zwrotkę, ale nie potrafię go „poczuć” na tym bicie i w tym tracku. Jeszcze obok Kida Cudiego. Super, rozumiem, że nagrywał z Bieberem, ale Cudi to kilka półek wyżej i odnoszę wrażenie, że West i Cudi jednak pozostawili Rae w tyle. Nie tyle co skillsowo, co wczuwając się w klimat kawałka. Jak sprawa ma się z resztą? Jay-Z! – tyle w tym temacie. Jego zwrotka w So Appalled jest świetna! Pozytywnie zaskoczyła mnie Nicki Minaj, która ładnie pojechała w Monsterze. Ogólnie jak mówiłem, wszystko cacy, szkoda tylko, że np. zamiast Rae nie dostaliśmy T.I.’a.

Podsumowując ten krążek. Świetna produkcja pod względem muzycznym, udana pod względem rapowym. Na pewno mocna pozycja udowadniająca, że ten rok obfituje w wiele dobrego rapu. Nawet jeśli nie lubi się Kany’ego i specyficznego rapu w jego wykonaniu twierdzę, że należy sprawdzić ten krążek, bowiem odrzucając to traci się tylko dawkę dobrej muzyki, serio…
Obrazek
They say, they want heaven
They say, they want God
I say, I have heaven
I say, I am God

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 4035
Rejestracja: 2009-04-14, 17:29
Lokalizacja: Mizerów, Śląskie

Postautor: Qwanell » 2010-12-05, 13:05

Najlepsza plyta tego roku w rapie i muzycznie jedna z najlepszych jakie kiedykolwiek slyszalem w tym gatunku, Kanye rozpierdolil podkladami, to po prostu cos niesamowitego, wszystko jest tak cholernie dopracowane, ze zapomina sie o tym, ze pokazywal kutasa w sieci, osmieszyl nastoletnia piosenkarke itd., bo ten gosc ma pomysly ktorych moze mu zazdroscic kazdy w grze. Oczywiscie prawie kazdy gosc zjadl gospodarza na plycie (zwlaszcza Nicki Minaj w Monster!), ale ja lubie jego specyficzny styl. "All Of The Lights" numer roku chyba, zreszta kazdy kawalek z tej plyty spokojnie moze byc numerem roku, mega to jest.

Kanye West to po prostu najlepszy producent w historii rapu, i nie wierze, ze tak wiele moze go stawiac nizej od Premiera, ktory nigdy nie wyprodukowal i nie wyprodukuje tak wspanialych bitow jak Mr. West..
Qwanell

 

Postautor: Dox » 2010-12-05, 13:17

Big Sun, zanim wyślesz recenzje przeczytaj ją kilka razy, bo masz kilka chujowych błędów + powtarzają Ci się słowa i - mnie przynajmniej - źle to się czyta.

A Kanye rozjebał płytką, jaram się w opór. Pewne TOP 10.
Obrazek

70%
70%
 
Posty: 849
Rejestracja: 2008-03-23, 12:03
Lokalizacja: Katowice

Postautor: mateja » 2010-12-07, 16:21

Kanye West to po prostu najlepszy producent w historii rapu, i nie wierze, ze tak wiele moze go stawiac nizej od Premiera, ktory nigdy nie wyprodukowal i nie wyprodukuje tak wspanialych bitow jak Mr. West..



Tyle, że nad tym albumem pracowało wielu producentów i muzyków, instrumentalistów itd nie tylko sam West i dlatego ten album jest pod względem muzycznym arcydziełem. Skonstruowaną koncepcje i wszelkie ciekawe pomysły zrealizował w 100%. Z gości kogo chciał to miał od Raekwon`a po Nicki Minaj i Rossa o reszcie już nie wspominając. "All Of The Lights" to jeden z największych hitów jakie słyszałem w tym roku no doubt. Kto posiada zdrowy słuch zajara się krążkiem hehe. Top 5 roku.
poppa notha pill right na na na smoke anotha bowl right na na na na

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 3033
Rejestracja: 2009-07-07, 12:12
Lokalizacja: Bogota

Postautor: Milkshake » 2010-12-07, 19:46

odsluchalam dwa razy i chyba dwa razy za malo, skoro piszecie ze to arcydzielo xd

bardzo lubie 'runaway' ale nie bardzo pod rap podchodzi

troche mnie wkurzaja tacy goscie jak rihanna i nicki minaj

troche inaczej to sobie wyobrazalam
Milkshake

 

Postautor: Drozdu » 2010-12-12, 18:58

Na razie przesłuchałem Dark Fantasy, Power i Runaway i jak najbardziej pozytywne odczucia :) biorę się za pozostałe kawałki.
Obrazek

Awatar użytkownika
80%
80%
 
Posty: 1146
Rejestracja: 2009-04-14, 11:30
Lokalizacja: Wrooclyn

Postautor: Mack » 2010-12-17, 14:09

Świetna płyta. Osobiscie nie darze wielka sympatia Kanye, jednak ten album pokazuje jego wielka klase i profesjonalizm.. oczywiscie jak ktos pisal wczesniej, na wokalu jest w cieniu swoich gosci. Szczegolnie wpadl mi w ucho Monster i rozpoczecie Rossa, ktory swietnie plynie na bicie, szkoda, ze tak krotko :)

Awatar użytkownika
50%
50%
 
Posty: 310
Rejestracja: 2010-09-21, 16:29
Lokalizacja: Ino

Postautor: Kazarr » 2010-12-25, 00:50

Płyta spodobała by mi się gdyby Kanye był na niej tylko producentem...

Awatar użytkownika
70%
70%
 
Posty: 972
Rejestracja: 2009-11-29, 03:13
Lokalizacja: WWA

Postautor: Drozdu » 2010-12-25, 13:15

Też bym nie narzekał
Obrazek

Awatar użytkownika
80%
80%
 
Posty: 1146
Rejestracja: 2009-04-14, 11:30
Lokalizacja: Wrooclyn

Postautor: Charliee » 2010-12-25, 13:17

Geniusz sam w sobie, płyta roku, bez żadnych zarzutów tylko Runaway lekko za długie. Kanye rozjebał po całośći !
Obrazek

Awatar użytkownika
40%
40%
 
Posty: 173
Rejestracja: 2010-12-11, 18:04
Lokalizacja: Człuchów

Postautor: Drozdu » 2010-12-25, 13:21

Dla mnie Runaway zajebiste choć nie spodobały mi się te dźwięki na końcu.

Geniusz na pewno pod względem producenckim.
Obrazek

Awatar użytkownika
80%
80%
 
Posty: 1146
Rejestracja: 2009-04-14, 11:30
Lokalizacja: Wrooclyn

Postautor: The Believer » 2010-12-27, 22:02

płyta roku dla mnie, spodziewałem się że Kanye wróci to rapu ale nie spodziewałem się ze w takim stylu. Trochę śmieszy mnie jednak fakt, że prawie każdy gość lepiej od niego wypadł. Ale to przecież też składa się na jakość płyty.
Bity rzeczywiście świetne, jednak nie posunę się tak daleko jak kolega Qwanell i pozostanę tylko na twierdzeniu: świetne. Premier zjada (nie ujmując Kaniejowi) West'a...

10%
10%
 
Posty: 55
Rejestracja: 2010-12-12, 20:47
Lokalizacja: WWA - Praga

Postautor: Kamilo » 2010-12-28, 13:25

Ja się przekonałem w końcu do tej płyty i jest zajawka, po pierwszym przesłuchaniu nie było podjarki, teraz katuję tę płytę i muszę przyznać, że West nagrał dobry materiał, więcej takich osób w rapie. A co do Nicki Minaj, jak dla mnie zwrotka straaaasznie słaba :P
Out in the streets where I grew up, first thing they teach us - not to give a fuck
That type of thinking can get you nowhere, someone has to care!

50%
50%
 
Posty: 287
Rejestracja: 2009-07-14, 07:30
Lokalizacja: inąd

Postautor: Big Sun » 2011-01-08, 15:50

Tylko ja mam takie odczucie, że Rossa w Monsterze jest zdecydowanie za mało?
Obrazek
They say, they want heaven
They say, they want God
I say, I have heaven
I say, I am God

Awatar użytkownika
Prekursor
Prekursor
 
Posty: 4035
Rejestracja: 2009-04-14, 17:29
Lokalizacja: Mizerów, Śląskie

Postautor: Kali » 2011-01-08, 16:50

no trochę tak, ale dobre wejście tam ma. Ale Nicki :padam: :padam: nie słuchałem ani jej płyt ani żadnego featuringu poza tym na monsterze ale tam dosłownie zmiażdżyła wszystkich.
Kali

 

Następna

Wróć do Zagraniczne Recenzje